Całkowite oddanie jedyną drogą [Tekst przed weryfikacją]

Cowley Manor, Cheltenham (Anglia)


Send Feedback
Share

Całkowite oddanie jedyną drogą (Oddanie przez medytację ) Cowley Manor Seminar, 31.07.1982, Anglia

[Tekst wymaga weryfikacji z transkryptem angielskim i korekt. Czaka na wrzucenie na listę dialgową]

Dzisiaj po raz pierwszy postanowiłam powiedzieć coś, co powinnam powiedzieć o wiele wcześniej.

Dzisiaj powiedziałam wam, że konieczne jest żebyście Mnie rozpoznali. I to rozpoznanie jest stałe, ten warunek jest stały. Jak wcześniej powiedział Jezus: „Cokolwiek przeciwko Mnie będzie tolerowane, będzie przebaczone, ale cokolwiek przeciwko Duchowi Świętemu nie będzie”. To jest bardzo ważne ostrzeżenie…bardzo ważne. Może ludzie nie rozumieją co to znaczy. Oczywiście wiem, że nikt z was nie jest przeciwko Mnie i że nie robicie nic przeciwko Mnie, to prawda. Przecież jesteście moimi dziećmi, Ja bardzo was kocham i wy kochacie mnie. To jest tylko ostrzeżenie, które dal nam Jezus. Ale musicie zrozumieć, dlaczego nie wzrastamy tak szybko jak powinniśmy.

Kiedy ludzie są hipnotyzowani, padają zupełnie płasko na ziemie przed swoim guru. Porzucają swoje pieniądze, porzucają wszystko – domy, rodziny, dzieci i oddają się – kiedy są zahipnotyzowani. Bez zadawania pytań, bez wdawania się w szczegóły bez dowiedzenia się, kim jest ich guru. Wszyscy tacy ludzie przechodzą bardzo szybko na ciemna stronę, na stronę kompletnego zniszczenia.

Ale wy jesteście Sąhaja yoginami i wy musicie siebie zbudować. Nie chciałam przedtem rozbijać waszego ego i mówić do was w ten sposób. Może jest to pierwszy raz, kiedy mówię, że musicie oddać Mi się całkowicie – nie Sahaja Yodze – tylko Mnie. Sahaja Yoga jest tylko jednym z Moich aspektów. Zostawiając wszystko musicie się oddać. Całkowite oddanie, inaczej nie możecie dalej wzrastać. Bez zadawania pytań, bez argumentowania. Całkowite oddanie jest jedynym sposobem osiągnięcia tego. Ludzie cały czas łapią

[blokady]

i wplątują się w problemy. Jaka jest tego przyczyna? Wiele osób pyta mnie: „Jeżeli dostaliśmy Realizację, jak to możliwe, że spadamy?”

Jedynym powodem jest to, że oddanie nie jest całkowite. Całkowity szacunek i całkowite oddanie nie zostało jeszcze ustabilizowane. Wciąż jeszcze nie wiecie, że Jestem Boskością do tego stopnia, w jakim powinniście. Nie mówię, że wszyscy z was. Jeżeli zajrzycie do swoich serc i do swoich umysłów zobaczycie, że całkowite oddanie, które macie, powiedzmy, dla Jezusą czy Krishny czy kogokolwiek innego, nie istnieje. Krishna powiedział: „Sarva dharmanam parityajya mamekam sharanam vraja”, „Zapomnijcie o wszystkich religiach świata”. Nie miał na myśli takich religii jak Hinduizm, Chrześcijaństwo czy Muzułmanizm, lecz sposób, w jaki się utrzymują. „Zapomnijcie o środkach utrzymania i oddajcie mi się całkowicie”. To było sześć tysięcy lat temu. I wciąż jest wielu ludzi, którzy mówią: „Jesteśmy całkowicie oddani Shri Krishnie”. Gdzie On jest teraz? Nawet ci, którym dałam Realizację mówią w ten sposób. Oczywiście nie ma różnicy miedzy nim a Mną, ale dzisiaj Ja jestem tutaj i Ja jestem tą, która dała wam Realizację. Ale my mamy najpierw na względzie naszą pracę, nasze własne problemy, problemy rodzinne, nasze finansowe problemy – a oddanie jest na sąmym końcu. Ja jestem iluzą – to prawda. Moim imieniem jest Mahamaya, Jestem iluzoryczna, bez wątpienia. Ale jestem iluzją tylko po to, żeby was osądzić.

Oddanie jest bardzo ważną częścią wzrostu. Dlaczego? Ponieważ, kiedy ryzykujecie, kiedy nagle jesteście w niebezpiecznej dla was sytuacji; wtedy kiedy cały świat znajduje się w ryzykownej sytuacji, kiedy będzie kompletnie zniszczony, jest bardzo ważne, żebyście trzymali się blisko tego, co was uratuje z całkowitą mocą I całkowitym zaufaniem. Jak kiedy zmokniecie podczas zwykłej pogody, jest to nieważne. Ale kiedy toniecie w morzu i istnieje pytanie o moment istnienia i moment destrukcji – w tym czasię, kiedy pomocna ręka wyciąga was nie macie czasu na myślenie, tylko trzymali się tego z całą waszą mocą i z całą wiarą.

Kiedy mamy badhy, kiedy jesteśmy otoczeni przez negatywność, uświadamiamy to sobie i jesteśmy trochę zdezorientowani. I wtedy chcemy trzymać się blisko. Ale badhy podsuwają wam pomysły, które są szkodliwe. Wtedy zaczyna się ogromna walka. Jakie wyjście jest najlepsze w tej sytuacji? Najlepszym sposobem jest zapomnieć wszystko inne. Zapomnijcie, że macie posesje, o istnieniu badha lub czymkolwiek innym. Z całą swoją mocą, jaką posiadacie musicie się trzymać Mnie.

Ale wasz sposób oddania jest bardzo modny i nowoczesny, w którym Sąhaja Yoga jest przypadkowa, i Matka jest też przypadkowa. Przykro mi, ale to nie funkcjonuje w ten sposób. Nie muszę mówić tego Hindusom, ponieważ wystarczy, że czytają Devi Mahatmayam. Nawet kiedy czytacie Jej tysiąc imion, wystarczy, żeby zrozumieć, że można Ją osiągnąć tylko poprzez bhakti. Można Ją osiągnąć tylko poprzez oddanie. Ona lubi tylko swoich bhaktas, poddanych… nigdzie nie jest napisane, że lubi ludzi, którzy są przemądrzali, którzy lepiej argumentują, którzy ubierają się lepiej, którzy mieszkają lepiej, którzy żyją w lepszym otoczeniu – lecz swoich wyznawców. To oddanie i poświęcenie nie powinno być szaleńcze ani nic w tym rodzaju, ale powinno być utrzymywane, kontynuowane, wiecznie płynące i wiecznie wzrastające. To teraz jedyny sposób dla przyszłego rozwoju.

Dla nas wiele małych problemów jest bardzo ważnych. Ktoś ma dom, ktoś ma przyznane miejsce na uczelni, ktoś ma pracę, która musi być wykonana. Wszystkie te względy są dharmą, którą Shri Krishna opisął jako „Sarva dharmanam parityajyamamekam sharanam vraja”. Porzuć wszystkie dharmy [powinności]– tak zwane dharmy. Jak „patni dharma” jest powinnością żony, „pati dharma” jest powinnością męża, „putra dhrma” powinnością syna, „pita dharma” powinnością ojca i powinnością obywatela oraz powinnością obywatela świata. Wszystkie te dharmy trzeba odrzucić całkowicie i musicie oddać się z całego serca.

Jestem tym, kim jestem, byłam tym i będę tym. Nie będę wzrastała ani więcej ani mniej. To jest wieczna osobowość. Waszym zadaniem jest teraz rozpoznać Mnie, o ile to możliwe, wykorzystać to, że urodziliście się w tych nowoczesnych czasąch, żeby wzrosnąć i dojrzeć, żebyście mogli wypracować cały wzór, który Boskość chce przez was przepracować.

Kiedy tylko oddanie się zacznie staniecie się dynamiczni. Trzymając się tego.

Żeby to osiągnąć medytacja jest jedynym sposobem. Oczywiście racjonalnie możecie zrobić wiele rzeczy. Możecie racjonalnie zaakceptować Mnie. Emocjonalnie możecie czuć bliskość ze Mną w swoim sercu. Ale przez medytację, oddać się. Medytacja jest niczym innym, jak oddaniem, całkowitym oddaniem – które jest trudnym zadaniem dla nowoczesnego człowieka z krajów Zachodu. On tylko oddaje się ludziom, którzy go zahipnotyzują, którzy ich całkowicie zahipnotyzują. Oni stają się niewolnikami ludzi, którzy ich hipnotyzują. Ale w ich wolności, ich ego jest silniejsze niż ich dusza – w ich wolności. Dlatego wszystkie wolne kraje zeszły na psy. Ponieważ ego odgrywa większą rolę niż Dusza. Oni nie mogą zapanować nad ego, kiedy są wolni. Jeżeli ktoś może zaplątać ich ego i zahipnotyzować ich, oni są w porządku, są otoczeni i całkowicie oddani. I jest oczywiste ze sposobu, w jaki fałszywi ludzie opanowali sposób robienia z was niewolników.

W waszej wolności, całkowitej wolności musicie się oddać. Wolność nie znaczy ego, to trzeba zrozumieć. Wolność jest zabijana przez ego. Nie tylko zabijana, ale zniekształcona, zniesławiona i robi się groźna. Wolność w swojej najdelikatniejszej formie jest całkowicie pozbawiona ego, nie jest kanciasta, jest całkowicie pusta, jak flet, na którym Boska melodia mogłaby być dobrze zagrana.. To jest kompletna wolność bez przeszkód.

Musimy sobie uświadomić, że jesteśmy pogrążeni w bagnie, w bagnie ignorancji, w bagnie grzechu. Ignorancja przynosi grzech. Jak wyjść z tego bagna? Ktokolwiek spróbuje nas wyciągnąć, wpadnie również do bagna. Kto chce się zbliżyć do bagna, wpadnie do niego. I stanie się częścią bagna. Jeżeli próbujemy przyjąć pomoc od kogoś, pociągniemy go ze sobą do bagna i sami pogrążymy się jeszcze bardziej. Dlatego drzewo Kundalini musi rosnąć i z tego drzewa Paramatma i Parabrahma musi was wyciągnąć. Ono wyrasta z bagna i Parabrahma musi was wyciągnąć jednego po drugim, wziąć was za rękę i wyciągnąć na brzeg. Ale nawet, jeśli zostaniecie wyciągnięci, wasza stabilizacja nie jest wystarczająca, ześlizgujecie się z powrotem w dół. Wyjdziecie częściowo, spadacie z powrotem w dół. Jest bardzo milo wyjść z tego, ale stopy jeszcze z tego nie wyszły. Wciąż nie jesteście całkowicie oczyszczeni. Dopóki nie jesteście oczyszczeni, jak możecie otrzymać całkowite błogosławieństwo. Macie prawo otrzymać pełne błogosławieństwo Boże opatrzone przez Miłość Boga.

Zadziwiające jest, jak ludzie którzy chodzą do tych fałszywych guru, przywiązują się do niego, czy do niej, z wielkim oddaniem, że jesteście zdumieni – oni stają się jak warzywo! Dopóki nie będą kompletnie zrujnowani oddadzą wszystko, co posiadają.

Ale w Sąhaja Yodze, kiedy ludzie przychodzą, nie oddają się – za to są nakarmieni i znajdują się pod opieką. Są coraz zdrowsi i powodzi im się coraz lepiej, poprawia się stan ich umysłu, ich stosunków międzyludzkich, w każdej dziedzinie czują się lepiej, poprawiają się ich warunki. Oni cały czas czerpią z tego korzyści. Mamy piękne ashramy, które są tanie i jedzenie. Każda korzyść jest osiągalna i możliwa. Wszystko mamy, ale nie doceniamy. Po co te wszystkie korzyści? Po co te wszystkie błogosławieństwa? Dla waszego wzrostu. Żeby wydostać się całkowicie z bagna.

Teraz musicie trzymać się tego, musicie być oddani, musicie się poświęcić. Mamy zastrzeżenia/dystans i ukrywamy niektóre rzeczy. Próbujemy być mocni i bystrzy. To jest niebezpieczna sytuacja. Wszyscy powinniście zajrzeć wewnątrz siebie i zobaczyć, która część nas jest taka nikczemna. Jakie uwarunkowanie nie pozwala wam na oddanie? Co sprawia, że macie dystans? Jaki strach? Jakie ego? Która część wciąż trzyma się bagna? Jakie przywiązania? Jakie stosunki międzyludzkie? Musicie się tego pozbyć. Dopóki się tego zupełnie nie pozbędziecie, to nie będzie działało. Nie ma tu miejsca na rzeczy „przy okazji”. Pytanie jest teraz albo nigdy. Jezus (Krishna?) to powiedział. On powiedział: „Musicie oddać się i poświęcić a resztę zostawić Mnie”.

Ja wiem, kto wzrasta w oddaniu i poświęceniu. Widziałam ludzi, którzy bardzo się poprawili. Nie musicie patrzeć Mi w twarz, nie musicie Mnie widzieć. Nie muszę tam być osobiście. Wszystko jest we Wszechprzenikającej Sile. To Moje światło, które zna wszystkich i wie wszystko o was. I tylko poprzez swoje bhakti, przez swoje poświęcenie i oddanie możecie do Mnie dotrzeć.

Moim osiągnięciem jest całkowita manifestacja waszej Boskiej Siły. To jest bardzo proste, zrobione w bardzo prosty sposób. Jestem zadowolona tylko z ludzi, którzy są prości, niewinni, którzy nie są wyrachowani, którzy są kochający, którzy żywią uczucia do siebie nawzajem. Bardzo łatwo jest zadowolić Mnie. Kiedy widzę was kochających się nawzajem, mówiących dobrze o sobie wzajemnie, pomagających sobie, szanujących się, śmiejących się razem, cieszących się ze swojego towarzystwa, otrzymuję swoje pierwsze szczęście, pierwszą radość. Spróbujcie kochać się nawzajem w oddaniu, ponieważ wszyscy jesteście moimi dziećmi, stworzonymi z mojej miłości.

Wszyscy przebywacie na łonie Mojej miłości. Z całego serca dałam wam te błogosławieństwa. Niepokoi Mnie i ręce mi się trzęsą, kiedy wpadacie z powrotem w bagno, kiedy kłócicie się między sobą. Zazdrość i mało znaczące sprawy, które należą do waszej przeszłości. Pomoc nie jest taka duża, żeby ją odczuć, ale jest bardzo głębokim poczuciem bezpieczeństwa, które jest przekazane waszym braciom i siostrom. Powinna istnieć głęboka miłość. Na egoizm nie ma miejsca w Sahaja Yodze.

Na skąpstwo nie ma miejsca. Skąpstwo jest oznaką słabego charakteru. Nie mówię, że macie Mi dawać pieniądze, oczywiście – ale sposób, w jaki patrzycie na pieniądze, sposób, w jaki się ich trzymacie, materialne rzeczy, materialne dobra, obiekty i posiadłości. Najwspanialszym, co posiadacie jest wasza Matka. Poprzez Nią macie swoich braci i siostry. Porzućcie swoje przeszłe życie – swoje przeszłe bagno. Z tym trzeba skończyć. Teraz jesteście świadomi, jak ochraniała was Moja Siła Miłości. Teraz wiecie, jak pomagałam wam w każdej chwili. Kiedy sobie czegoś życzyliście przychodziłam, żeby spełnić wasze życzenie.

To jest jedna strona, jak powiedziałam, pokarm. Ale teraz wasz wzrost musi wyjść od was. Wasz rozwój musi wyjść od was. To musi być wypracowane tylko przez was samych. Nie przez jakiegoś innego Sahaja yogina albo przeze Mnie. Ja mogę tylko podać wam sugestie. Nie tylko sugestie, ale także ostrzeżenia. I wszystko jest podane jak na dłoni. Wszystko wypracowuje się tak dobrze. Ja jestem w postaci fizycznej. Stoję przed wami. Nie musicie nigdzie iść. Wszystko jest wewnątrz was. Nie musicie dawać pieniędzy, nie musicie nic dawać. Ale rozwińcie to oddanie wewnątrz was. Widzicie, ten człowieka, który przeprowadzał, ze mną wywiad powiedział, że bezrobotni są kierowani przez polityków. Niech Bóg wami kieruje. Ale jak? Przypuśćmy, że mam pędzel w ręce i chcę coś namalować, ale nie mogę kierować pędzlem. Pędzel jest kanciasty, kłopotliwy, jest niewygodny w użyciu albo możecie powiedzieć jest niewygodny, niezgrabny i nieporęczny. Jak możecie go użyć?

Oddanie jest najłatwiejszym sposobem, żeby pozbyć się waszego nieokrzesania, waszych problemów, waszych badha. Teraz spójrzcie wewnątrz siebie: czy jesteście oddani?

Ci, którzy fanatycznie trzymają się Mnie również nie postępują we właściwy sposób. Nie powinno być w tym fanatyzmu. Cała sprawa staje się bardzo logiczna. Nie ma w tym fanatyzmu. Jeżeli ktoś musi iść do lekarza, fanatyczna osoba może powiedzieć: „Och! Nie pójdę do lekarza. Nie pójdę, ponieważ Matka powiedziała mi, że się mną zaopiekuje”. A kiedy zachoruje przyjdzie do Matki i powie: „Matko powiedziałaś, że się mną zaopiekujesz, wiec dlaczego zachorowałam?” To jest fanatyzm.

Czym jest oddanie? W głębi siebie powinniście powiedzieć: „To jest Matka, ona jest tam, ona jest moim lekarzem. Czy mnie leczy czy nie, czy mnie wyleczy czy nie, nie mam nic do powiedzenia. Tylko Ją znam. Nie znam nikogo innego”. To jest bardzo logiczne. Logiczne jest, że – Matka jest najpotężniejszym, co znacie – logicznie to prawda. „Więc jeżeli Ona taka jest, wyleczy mnie. Ale jeżeli Ona mnie nie wyleczy to jest Jej wola, to jest jej zachcianka. Jeżeli chce mnie wyleczyć to mnie wyleczy. Jeżeli nie chce mnie wyleczyć, jak mogę Ją do tego zmusić?“

Jak oddanie Shri Ganeshy. Kiedy jego Matka powiedziała: „W porządku, który z dwóch braci, Kartikeya czy Ganesha okrąży pierwszy Matkę Ziemie dostanie nagrodę”. Biedny Ganesha miał małą mysz do przemieszczania się, ale miał też mądrość. Kartikeya miał bardzo szybkiego pawia, który umiał łatać. Ganesha spojrzał na pawia i powiedział: „Kto jest wspanialszy niż moja Matka? Ona jest Adi Shakti! Czym jest ziemia? Kto stworzył ziemie? To moja Matka ja stworzyła. Kto stworzył słońce? Matka je stworzyła. Kto jest wspanialszy niż moja Matka? Nikt. Dlaczego więc nie okrążyć tylko swojej Matki? Po co okrążać całą ziemię?” I zanim Kartikeya przybył on siedział już ze swoją nagrodą w ręku.

Jego niewinność dała mu mądrość, to co jest logiczne. To jest bardzo logiczne. I logiczne jest również, że „Matka czuje mój ból bardziej niż ja”. Co powiecie na to, że Jezus został ukrzyżowany w obecności jego Matki? Ona była Mahalakshmi we własnej osobie – tak potężna. Ona spowodowała, że jej syn poświęcił swoje życie i cierpiał jak człowiek. To było za dużo poświęcić swojego syna, kiedy ma się cala moc w swojej ręce, żeby zniszczyć wszystkich. Ale to była bardzo delikatna sprawa, żeby stworzyć czakrę Agnya. Co to znaczy? Czy to znaczy, że czegoś brakowało w jego oddaniu? Przeciwnie, Ona była tak pewna Jego, Jego oddania, że mogła Go poprosić, aby to zrobił. Zatem, jeżeli oczekujemy, że Matka coś dla nas zrobi – ludzie, którzy mówią: „W porządku Matko mam zadanie. Muszę przez to przejść”. Dobrze, zróbcie bandhan, dostaniecie zadanie. „Matko, próbuję to odkryć”. W porządku, proszę. „Matko, próbuję dostać te pracę”. Dostajesz ją.

Teraz, jest odwrotnie. Ilu jest tak oddanych jak Jezus? Nikt. To fakt. Dlaczego On jest najstarszym bratem? Ponieważ nikt nie jest taki jak On. On przeszedł przez to straszne cierpienie, ponieważ był częścią swojej Matki. Ona cierpiała bardziej od niego. On przeszedł przez to cierpienie dla wyższego celu, dla większego szczęścia, dla lepszego życia, dla zdrowego życia. To jest prawdziwe oddanie. Ale fałszywi ludzie potrafią to wykorzystać.

Kiedy sprawiają, że ludzie cierpią, mówią: „Tak czy inaczej musicie cierpieć”. Zobaczcie jak to wykombinowali. „Musicie cierpieć, tak czy tak, ponieważ bez cierpienia nie możecie wzrastać”. To wymaga bardzo subtelnego zrozumienia – bardzo subtelnego. Stanie się dla was jasne, że w Sahaja Yodze najpierw zostajecie odżywieni, wychowani, nauczeni, jesteście skorygowani. I wszystkie rzeczy, które po tym następują, cierpienia, nie są już dla was cierpieniami, ponieważ staliście się Duchem. Jego nie można niczym zabić, nie można go wyrzucić, wiatr nie może go porwać ani ogień nie może go spalić. W żaden sposób nie można go zniszczyć. To jest Duch, którym jesteście. Dlatego teraz was odżywiono. Dorośliście. Jesteście odżywieni. Ludzie, którzy widzą Sahaja Yoginów mówią „Oh! Oni są jak kwiaty! Zobaczcie, ich twarze promienieją. Jacy są pełni przekonania, godności i piękna”. Ale po co? Żeby być kołami rydwanu Boga. Musicie znieść najsilniejszy cios i poświecenie, które dla was nie jest już poświęceniem, ponieważ Dusza daje, nigdy nie poświęca. Jej cechą jest dawanie.

Więc wy się nie poświęcacie, wy tylko dajecie. Najpierw matka ma bóle porodowe, Dobrze, ma wszystkie te problemy. Kiedy dziecko podrośnie jest przy matce. Jest dumnym synem. Ona jest z niego dumna i on jest z niej dumny. Oni są razem i razem toczą bitwę. To jest tylko możliwe, jeżeli zaakceptujecie całkowite oddanie i przygotowanie na przyszłe życie jako Sahaja Yogini. Życie, które na zewnątrz wygląda jak walka, jak problem, ale wewnątrz jest bardzo satysfakcjonujące.

Jacy są ufni, dostojni, jacy piękni.” Ale po co? Żeby być kołami w rydwanie Boga. Musicie znieść to co najgorsze i poświęcenie, które dla was nie jest już poświęceniem, ponieważ Duch daje, nigdy nie poświęca. Jego cechą jest dawanie. Więc wy nic nie poświęcacie, tylko dajecie. Najpierw matka ma bóle porodowe, dobrze, ma wszystkie te problemy, w porządku. Kiedy dziecko podrośnie jest przy matce. Jest dumnym synem. Ona jest z niego dumna i on jest dumny z niej. Są razem i razem toczą bitwę. To jest tylko możliwe, jeżeli zaakceptujecie całkowite oddanie i przygotowanie do przyszłego życia sahaja yogina. Życie, które na zewnątrz wygląda jak walka, jak problem, ale wewnętrznie jest bardzo satysfakcjonujące.

Dawno temu, kiedy Sahaja yogini przyszli do Mnie, samo siedzenie na ziemi było za dużym poświęceniem; nawet zdjęcie butów było dużym poświęceniem. Wczoraj na programie troje ludzi wyszło, ponieważ poproszono ich o zdjęcie butów, jak gdyby ktoś chciał ich ogolić. Oni po prostu wyszli. Ale dlaczego mamy rozwijać się w Sahaja Yodze? Żeby wzrastać, żeby podnieść się jak wspaniałe dzieci wspaniałej Matki. Ta praca jest ogromna. To nie jest praca dla średnich, przeciętnych ludzi. Bojący się, pełni strachu, aroganccy, zuchwali nie mogą, nie mają siły przyciągania.

Wiec oddanie w medytacji, całkowite oddanie w medytacji, musi być praktykowane. To nie jest dla waszego dobra teraz robicie tak zwane ‘swoje’. Najpierw byliście małym niemowlęciem, czymś małym; teraz jesteście kolektywnym istnieniem, więc nie robicie nic dla siebie, ale dla tego kolektywnego istnienia. Wzrastacie, żeby nabrać świadomości o całości, która się staniecie. Wasza praca, wasze pieniądze, wasze żony, wasi mężowie, wasze dzieci, matki, krewni, te sprawy są już skończone. Wszyscy musicie wziąć odpowiedzialność za Sahaja Yogę. Każdy z was ma duże możliwości. Po to wzrastacie.

Róbcie to w sposób jaki chcecie. Jakiekolwiek są wasze możliwości. Z pełnym oddaniem dostaniecie to. Oddanie jest konieczne. Całkowite oddanie jest jedynym sposobem, żeby iść dalej. Niektórzy Sahaja Yogini są tylko „jedna noga”, musimy ich usunąć. Nie możemy nic na to poradzić. Nie macie do nich sympatii. Nie Dobrze. Jeżeli oni się poprawią mogą wrócić – ale zostawcie to Mnie. Nie zadawajcie sobie trudu i nie poświęcajcie im uwagi. Musicie iść do góry. Byliście poszukiwaczami i znaleźliście to, teraz rozwinęliście się, teraz dorośliście. Po co? Po to, żeby powstać.

Dzisiaj spoglądam na was, wy musicie spojrzeć na innych, musicie spojrzeć na ludzi. Oddanie nie znaczy, że nie mówicie o Sahaja Yodze. Wiele osób myśli, że nic nie mówiąc są oddani. Powinniście być tylko w medytacji. Ale musicie pozbyć się tej skorupy. Powiedzcie wszystkim narodom, wszystkim ludziom, wszędzie, ta wspaniałą nowinę, że teraz jest czas Rezurekcji, teraz w tym czasie jesteście w stanie to zrobić. Jeżeli ktoś próbuję z was szydzić próbujcie mówić ze zrozumieniem i mądrością.

To co lubimy i czego nie lubimy musimy poświęcić. „Lubię to” czy „lubię tamto” musimy porzucić. To nie znaczy, że macie stać się jak maszyny. Nie. Ale to zniewolenie w stosunku do naszego „ja” musi być porzucone. Zniewolenie w stosunku do naszych nawyków musi być porzucone. Będziecie zaskoczeni! Kiedy jesteście oddani, nie będziecie jeść dużo. Czasami nie będziecie jeść wcale. Nawet nie będziecie pamiętać o jedzeniu. Nie będziecie nawet pamiętać co jedliście. Nie będziecie nawet pamiętać gdzie spaliście i jak spaliście. To jest życie, które będzie jak teleskop – rozwijające się. Stworzycie swoje własne wizje, skompletujecie je, wypełnicie je. Wyglądacie na zwykłych, prostych ludzi, ale nie jesteście tacy. W oddaniu, w całkowitym oddaniu musicie zrobić to teraz, nie dla własnej korzyści, nie dla własnego osiągnięcia, to jest teraz skończone. To jest po to, żeby całkowicie wyjść z bagna, stanąć na ladzie i śpiewając głośno sławić waszego Ojca. Jaka mogą stworzyć muzykę, ci, którzy są w bagnie? Jakie pieśni mogą śpiewać? Jaka ochronę mogą dać? W jaki sposób mogą pomoc innym?

Musicie być całkowicie poza tym. Solidna wiedza jest do tego potrzebna – solidna. W każdej chwili. Nie musicie za to oskarżać swojej lewej czy prawej strony, musicie tylko z tego wyjść. Trzymajcie się tego. Parabrahma przyszła, żeby się wami opiekować. Trzymajcie się tego. Nawet śmierć musi wrócić. Więc co z tymi podrzędnymi sprawami?

Imię waszej Matki jest bardzo potężne. Wiecie, że to jest najpotężniejsze imię. Jest o wiele silniejsza mantra, niż inne imiona. Ale musicie wiedzieć jak go używać. Musicie używać mojego imienia z całkowitym oddaniem. Nie jak inne imiona. Wiecie, że w Indiach, kiedy wymawia się imię Guru, ludzie pociągają się za uszy, kiedy wymawiają imię guru. To znaczy, „Kiedy wymawiam imię i popełniam jakiś błąd proszę o wybaczenie” – takie jest znaczenie. Ta mantra jest bardzo potężna. Jedyne co potrzebujecie to oddanie, potęgę oddania. Dzisiaj powiedziałam Ricie, że teraz wszystkie margaretki w Anglii mają ładny zapach. Ona nie mogła w to uwierzyć. Powiedziała: „Nie wiedziałam. Przeciwnie, zawsze myślałam, że margaretki nie maja zapachu lub, że nie pachną ładnie”. Powiedziałam: „Dobrze, idź powąchaj te margarytki”. Kiedy je powąchała była zaskoczona! To imię! Jakie jest subtelne. Dzisiaj to one są najbardziej pachnącymi kwiatami w Anglii. Tylko imię. Które znaczy Nishkalanka, które znaczy Nirmala, które znaczy kompletnie bez mali. Co to jest mala? To jest bagno. Bez bagna – Nih. Absolutnie. Radość w Sahastrarze jest nazywana Nirananda, od dawna. Od dawnych czasów nazywana Nirananda lub Nirmalananda.

Więc wielu nazywa to Nirmalananda lub Nirananda. Ta radość jest radością, która się cieszycie nawet podczas ukrzyżowania. Ta radość, która się cieszycie nawet, kiedy jesteście truci. Nawet na łożu śmierci odczuwacie tę radość. Ta radość to Nirananda.

Wiec przygotujcie się na drugą fazę. Stoicie przed nią. Potrzebuję mało czasu. Ale potrzebuję naprawdę ludzi z niezachwianą mądrością i oddaniem; niezachwianym. Nawet na sekundę nie powinno iść na ta czy na tamta stronę. Wiec możemy rosnąć szybciej możemy zacząć walkę. Może teraz jesteście świadomi, jaka subtelna jest negatywność, jak ona działa, jak ona ukrywa swoją moc – oczywiście ograniczona – żeby zniszczyć pracę Boga, i jak musicie być czujni, wyposażeni i oddani. O tym mogę powiedzieć tylko wam, nie mogę mówić do ludzi, którzy przychodzą do Caxton Hall. Niektórzy z nich są tylko ‘jedna nogą’ niektórzy są całkiem nowi, naiwni a niektórzy są zupełnie nic nie warci. Ale dzisiaj skoro jesteście tutaj, chce wam powiedzieć bardzo otwarcie, jak Krishna powiedział tylko do Arjuny: „Sarva dharmanam parityajya, mamekam sharanam vraja”.

Nie ma innego wyjścia. „Vraja” znaczy ten, który jest urodzony dwa razy, jak coś trwałego, jak silna osobowość. Jeżeli jesteście stali, musicie się oddać. Kiedy jesteście perfekcyjni, musicie się oddać. To pomoże wam wyjść z bagna, to pomoże w każdym przypadku. Nikt nie rozumie tego – dlaczego Matka próbuję nam pomoc? Oni myślą, że jest zbyt wspaniałomyślna. Nie jestem. Mam dużo zdrowego rozsądku. Ponieważ to wy potraficie manifestować Boską radość na tej ziemi.

Jesteście fletami, którzy będą grać Boska melodię. Bóg będzie was wykorzystywał i wami kierował. Robię to wszystko, żeby was udoskonalić, żebyście byli najpiękniejszym instrumentem Boga. Żeby być właściwym instrumentem Boga. Nie wiem, czy rozumiecie, jakie słodkie i piękne życie mogłoby być. Życie w oddaniu że zrozumieniem, logiczne całkowite oddanie, wydobywające nasze pożywienie i poświęcające je wyższemu celowi. Coś w rodzaju liści przetwarzających promienie słoneczne i dających kolor, osiągających kolor dla siebie, dla wyższego celu, które mogą być użyte później przez istoty ludzkie. Nic na tej ziemi nie działa w inny sposób. Wszystko ma swój cel; ale taki nieegoistyczny, taki szeroki, taki wspaniały, dynamiczny cel.

Stajacie się oceanem, stajecie się księżycem, stajecie się słońcem, stajecie się ziemią, stajecie się eterem, firmamentem i stajecie się Duszą. Pracujecie dla wszystkich. Stajecie się gwiazdami i uniwersum i bierzecie na siebie ich pracę. Tak to wygląda. Ponieważ wskoczyliście w swoje zasady, w swoją tattwę. W ten sposób wchodzicie w tattwę wszystkich. Ale bądźcie oddani tej tattwie, ponieważ Ja jestem zasadą wszystkich tych rzeczy. Ja jestem tattwą, Ja jestem Podstawą. Trzymajcie się swoich zasad. Ja jestem Kundalini. Ja jestem Sednem.

My możemy zrozumieć tylko oddanie się czemuś, co wygląda na większe sprawy, co uwidacznia się w większy sposób. Ale nie możemy oddać się czemuś, co jest znacznie subtelniejsze, co jest o wiele drobniejsze. Co jest o wiele głębsze, co jest o wiele efektywniejsze, co jest bardziej dynamiczne, uniwersalne i wieczne. Nie możemy myśleć o oddaniu się temu. Możemy oddać się komuś, kto wygląda jak góra, kto nas uciska jak góra, kto jest jak Hitler, kto jest jak fałszywy guru. Ale oddać się waszemu subtelnemu istnieniu, którego nie możecie widzieć waszymi oczami, które jest niesłyszalne, ale w efekcie bardzo silne. Jak bomba atomowa, kiedy atomy rozszczepiają się. Jeżeli nie są rozszczepione są wszędzie. Ale w najsubtelniejszym punkcie to jest tak dynamiczne, że kiedy to rozdzielicie stanie się dynamiczna siła destrukcyjna. Teraz, kiedy wasza uwaga przeniknęła do subtelnej strony uniwersum dostaniecie się do tego coraz głębiej. Ten bodziec, który sprawia, że korzeń znajduje źródło wody, jest tym samym co źródło. Wasza Kundalini jest tym samym, co Adi Kundalini i jej siła Parabrahma.

Wszystkie te rzeczy muszą być zrozumiane po otrzymaniu Realizacji i po nabraniu dojrzałości. Przedtem jest to niemożliwe. Dlatego przez ostatnich osiem lat nie mówiłam wam tego. Byłam zawsze w stosunku do was bardzo opiekuńcza. I zawsze dawałam wam uczucie, że jestem wam wdzięczna. Nie ma obowiązku. Ale poza wszystkimi konceptami staliście się Sobą. Teraz jesteście gotowi przejąć odpowiedzialność i być tym, po co zostaliście stworzeni. Jak statek jest zbudowany, jest zwodowana, jest wypróbowany i sprawdzony czy jest warty morza – żeby popłynąć w morze. Wiec to jest druga faza, w której musicie wypłynąć, kiedy wiecie wszystko o statku i wszystko o morzu. Z całkowitą wolnością i mądrością musicie teraz wypłynąć – nie obawiać się sztormów, gradu czy tajfunów, ponieważ teraz wiecie – wasza praca jest przejść przez to.

Niech Bóg was błogosławi.