Sahastrara Puja

Nirmal Temple, Cabella Ligure (Italy)


Send Feedback
Share

Dzisiaj jest wielki dzień, ponieważ Dzień Sahasrary i Dzień Matki wypadły w tym samym dniu. Myślę, że to jest bardzo spontaniczne wydarzenie i musimy zrozumieć to, jak Sahastrara i macierzyństwo są ze sobą związane. Sahastrara rzeczywiście została otwarta i Matka musiała tego dokonać. Ponieważ ci, którzy przyszli na ziemię wcześniej, próbowali nauczać o Dharmie, żeby nakierować ludzi, na centralną ścieżkę wzrostu duchowego. Próbowali wszystkiego, o czym byli przekonani, że jest dobre dla konkretnego społeczeństwa, konkretnego miejsca, konkretnego państwa. Mówili na ten temat i powstało z tego wiele książek. Ale te książki zamiast tworzyć ludzi religijnych, uduchowionych i o zgodnej naturze, stworzyły ludzi, którzy byli przeciwko sobie. Absurd! To jest absurdalne, ale tak się stało. Tak więc książki, które zostały napisane, cała ta przekazana wiedza została niewłaściwie użyta przez ludzi po to, aby zdobyć władzę. To była gra ukierunkowana na władzę i pieniądze. Kiedy patrzymy na rezultat tych wszystkich religii, czujemy, że wszystko to jest puste. Oni mówią o miłości, mówią o współczuciu, ale to wszystko w jakimś celu. Czasami to gra polityczna, bo oni wciąż czują, że powinni mieć moc – nie duchową moc, ale ziemską moc, żeby mogli zdominować cały świat. Tak więc ta dominacja zaczęła tak bardzo działać w umyśle ludzkim, że mieliśmy wiele wojen, zabijania i tym podobnych rzeczy.Kiedy to się uspokoiło, poczułam, że może teraz otwarcie Sahasrary pomoże ludziom ujrzeć prawdę.

Na poziomie Sahasrary znacie prawdę, więc wszelkiego rodzaju iluzje, nieporozumienia, wszelka narzucona samemu sobie ignorancja – to wszystko musi zniknąć. Ponieważ to, co wiecie, jest prawdą. Prawda nie jest przykra, nie jest niemiła, nie jest czymś, co trudno jest sobie przyswoić. Ludzie myśleli, że prawda może być czymś bardzo niszczącym lub czymś przykrym, że może powodować problemy między ludźmi – ale nie powinno tak być. Nie powinno tak być, nie miało tak być. Ale kiedy tylko mówiono o prawdzie, ludzie używali tego w złym celu. To jest właściwe dla ludzi, że zaczynają używać czegoś ze złym nastawieniem, ze złym przesłaniem i próbują tego użyć dla swojego własnego celu. To takie typowe dla ludzi, że chcą mieć władzę nad innymi ludźmi. .Widziałam w moim kraju, jak ludzie chcieli mieć oddzielne państwa. Ci, którzy chcieli mieć oddzielne państwa tak naprawdę robili to nie po to, aby osiągnąć coś wielkiego, – tak niewielu tego chciało –ale dlatego, żeby stać się kimś ważnym w swoim kraju. Więc oni chcieli być w kraju, w którym mogliby zajść wysoko. Dlatego podzielili państwa i poprzez ten podział – widziałam jak te kraje cierpią, tak bardzo cierpią –nie ma rozwoju, są problemy finansowe, różnego rodzaju problemy. Również główne państwo cierpi, bo rozwinięta wroga postawa i wszystko inne działa teraz przeciwko niemu. Tak więc idee separatystyczne są przeciw kulturze Sahaj. Na przykład kwiat rosnący na drzewie wygląda bardzo ładnie. Tam się rozwija, dojrzewa a także produkuje nasienie. Ale powiedzmy, że odetniecie kwiat, co się wtedy stanie? Drzewo traci kwiat, niewątpliwie, ale tak naprawdę to kwiat traci najwięcej. Oni to zrobili, oni wszyscy, ale widzicie, jakie są tego efekty: ludzie, którzy chcieli mieć swój własny kraj, swą posiadłość, zostali zabici, znieważeni, a niektórzy są w więzieniu. Tak więc ta postawa nawet poza Sahaja Yogą udowodniła, że to w niczym nie pomaga. Musimy nauczyć się być jednością. Jeśli po przyjściu do Sahaja Yogi, po Realizacji, nie rozumiecie tego przesłania, że wszyscy muszą być jednością, muszą być jednym ciałem, jeśli nie możemy tym być, jeśli identyfikujecie się z czymś innym, to w takim razie nie osiągnęliście wzrostu, nie dojrzeliście. W Dzień Sahasrary musicie zrozumieć bardzo ważny fakt, że wszystkie siedem czakr ma swoje pithas w Sahasrarze – wszystkie siedem czakr! Są one usytuowane w środku waszego mózgu, działają poprzez ten obszar na czakry i wypracowują wszystko. Te wszystkie siedem czakr staje się działającą zgodnie całością. W czakrach tych ma miejsce całkowita integracja, ponieważ są one kontrolowane przez te siedem głównych czakr – możecie je nazwać jak tylko chcecie – które kontrolują wszystkie inne czakry. I dlatego, że one są zjednoczone, całkowicie zintegrowane, dlatego wszystkie wasze czakry są zintegrowane. To pithas, które są oświecone przez Kundalini, błogosławione przez Boską Moc, natychmiast zostają zintegrowane, – jak perły na jednym sznurze. Co więcej, wszystkie te pithas wewnątrz was zostają zintegrowane w ten sposób, jakby nie było różnicy w ich manifestacji.

Przypuśćmy, że macie czakrę, która nie jest w porządku – coś złego się dzieje fizycznie, mentalnie, emocjonalnie – cokolwiek by to nie było – inne czakry próbują pomóc tej chorej czakrze i próbują rozwinąć osobowość Sahaja Yogina w ten sposób, żeby był on zintegrowany. Integracja wewnątrz was jest bardzo ważna. Dopóki nie jesteście zintegrowani wewnątrz siebie, nie możecie być zintegrowani na zewnątrz. Integracja wewnętrzna jest takim błogosławieństwem Sahaja Yogi, że osoba, która otrzymuje Realizację, staje się osobowością przewyższającą normalną osobowość. Nie jest ona przywiązana do negatywnych, destrukcyjnych mocy. Ona po prostu porzuca wiele nawyków, które zwykle są bardzo trudne do porzucenia. Wszystkie te siedem czakr, które macie wewnątrz was, są kierowane przez te zjednoczone pithas. Pomoc, która płynie z tego zjednoczenia wspomaga wszystkie czakry w ich całkowitej integracji. Na razie nie jesteśmy zintegrowani, bo nasz umysł podąża w jedną stronę, nasze ciało w drugą, nasze serce w jeszcze inną a nasze emocje to jeszcze coś innego. Nie wiemy co robić, co jest dla nas najlepsze. Ale po Realizacji, w świetle Ducha, otrzymujecie prawdę i wiecie, co trzeba zrobić. Na przykład po Samorealizacji możecie oceniać ludzi na podstawie ich wibracji. Nie musicie do tego używać waszych umysłów – rozpoznając na wibracjach od razu wiecie, co złego dzieje się z wami i z innymi. Tak więc mamy tu podwójną korekcję: jedną, kiedy widzicie samych siebie, otrzymujecie wiedzę o sobie i drugą, gdy możecie również przekonać się o innej osobie – co ta osoba zrobiła. Jeśli ktoś nie jest Sahaja Yoginem a twierdzi, że nim jest, z łatwością możecie rozpoznać, że nie jest Sahaja Yoginem i jego zachowanie nie jest Sahaj. Najlepiej jest więc dla nas wszystkich, żeby ta integracja całkowicie zaczęła wypracowywać wewnątrz nas. Nie powinniśmy tego unikać, ale powinniśmy zaakceptować, że obojętne, jakie wady mieliśmy, co złego robiliśmy, co złego myśleliśmy, czego destrukcyjnego się podjęliśmy – wszystko to musi zniknąć, ponieważ jesteście Sahaja Yoginami. Sahaja Yogini mają specjalne zadanie do wykonania. Oni nie są jak inni ludzie, którzy pracują tylko dla pieniędzy, dla władzy i żeby dominować. Wy tacy nie jesteście. Wy pracujecie w Sahaja Yodze dla wyzwolenia ludzkości. Cała rzecz polega na tym, że ta Sahastrara to globalne pole, w które wchodzimy. Wchodzimy na globalny teren i gdy tam jesteśmy, sami stajemy się globalną osobowością. Wszystkie te drobne sprawy jak wasza rasa, wasz kraj, wasza religia, wszystko to,te sztuczne bariery między ludźmi po prostu odpadają. Stajecie się Duszą Zrealizowaną. Wiecie co to znaczy być ludzkim i rozumiecie ludzkość. To musi zaistnieć we wszystkich Sahaja Yoginach kiedy są razem. Powinni oni zrozumieć, że nie jesteśmy już tylko zwykłymi ludźmi – jesteśmy specjalnymi ludźmi wybranymi do specjalnego zadania, które jest najważniejszą sprawą na dzień dzisiejszy. Wiecie, że teraz jest czas Kali Yugi, nie muszę wam tego opisywać.

Ale czym jest światło Ducha, które pokaże wam, co zrobić, aby usunąć zło Kali Yugi? Zaczynając od siebie widzicie sami z wielkim rozbawieniem, że to wszystko, co robiliście, było głupie. Nie powinniście byli tego robić, ale robiliście, nie szkodzi. Potraficie przebaczać innym, którzy popełniają te same błędy. I wtedy zrozumiecie, że ci, którzy to robili, robili to z niewiedzy. Ale teraz macie otwartą Sahasrarę. Poprzez otwartą Sahasrarę jesteście cały czas obdarzani i napełniani Boską łaską. Wraz z tym przyjmowaniem, można powiedzieć odżywianiem waszej Sahasrary, dzieje się coś wielkiego. Jedna rzecz następuje, a mianowicie odwiązujecie się od siebie samych. Możecie siebie widzieć, możecie widzieć swą przeszłość, możecie zrozumieć, że robiliście tyle niewłaściwych rzeczy i źle rozumieliście innych. Przez to czasem oddalacie się zbytnio od samych siebie. Ale kiedy to światło przyjdzie i Sahastrara jest już odżywiona, w tym świetle widzicie jasno, co złego wyrządzaliście sobie. Wtedy widzicie swoje własne wady ,ale też wady waszego społeczeństwa, w którym żyjecie. Widziałam, jak ludzie zaraz po otrzymaniu Realizacji zaczynali Mi mówić: „Matko, byłem chrześcijaninem, ale popatrz, takie jest chrześcijaństwo”. Ktoś powie: „Matko, byłem patriotą, ale teraz widzę, czym jest patriotyzm”. Każdy zaczyna widzieć swoje pochodzenie, styl w jakim żył – i odrywa się od tego. I jak już jesteście poza tym, nie identyfikuje się już tego z wami. I jest to tak spontaniczne zdarzenie. Tylko że wy musicie się nauczyć być spontanicznymi. Widzę, że ludzie w „Sahaj”, mimo że wydostali się z tego oceanu iluzji, nadal są jedną nogą w tym oceanie i raz ją wyciągają, a raz wpychają z powrotem. Tak nie powinno być. Tak jest tylko dlatego, że ludzie nie medytują. Kiedy mówi się – musicie medytować – ludzie myślą, że jest to jakiś rytuał lub jakiś styl Sahaja Yogi. Nie! Medytacja jest po to, abyście weszli głęboko w siebie, żeby zdobyć wszystko, co wasza Sahastrara chce wam dać. Ten poziom odwiązania, zrozumienia, możecie osiągnąć tylko poprzez medytację. Podczas medytacji wasza świadomość przekracza Agnyę, przechodzi przez nią i teraz jest usytuowana w Sahasrarze, w stanie świadomości bez myśli. Wtedy rzeczywistość Sahasrary, piękno Sahasrary, zaczynają być wpajane w wasz charakter, w wasz temperament. Dopiero wtedy, kiedy będziecie medytować nie tylko po to, żeby wyzdrowieć lub z poczucia, że „muszę medytować”, ale dlatego, że medytacja jest bardzo ważna dla was wszystkich, rozwiniecie swoją Sahasrarę tak, aby osiągnąć całe jej piękno. Jeśli nie będziecie używać swej Sahasrary w ten sposób, zobaczycie, że po pewnym czasie wasza Sahastrara się zamknie, nie będziecie mieć wibracji i nie będziecie rozumieli siebie. Więc medytacja jest bardzo, bardzo ważna.

Ja od razu mogę rozpoznać osobę, która medytuje i tą, która nie medytuje. Ponieważ osoba, która nie medytuje, nadal myśli: „W porządku, że robię to lub tamto”. Medytacja to jedyny sposób, w jaki możecie się wzbogacić pięknem rzeczywistości. Nie ma innego sposobu. Nie mogę znaleźć innego sposobu, niż medytacja, poprzez którą możecie wznieść się w sferę Boskości. Na przykład to, czego Ja dokonałam, tojest to, że byłam w stanie znaleźć metodę, aby dać masowo Samorealizację. Ale to nie znaczy, że jeśli dam Realizację masom ludzi, to oni wszyscy staną się Sahaja Yoginami. Nie. Na pewno widzieliście, że podczas programów, na których Ja jestem, ludzie otrzymują Realizację, przychodzą na programy przez jakiś czas, a potem odpadają. Powodem jest to, że oni nie medytowali. Jeśli by medytowali, to znali by swą wartość, wiedzieliby kim są. Bez medytacji nie rozumiecie, co jest dla was najlepsze. Dziś jest dzień, kiedy musicie Mi obiecać, że będziecie medytować każdego wieczoru, każdego wieczoru a może także i rano. Kiedy tylko jest to możliwe, jeśli możecie wejść w medytacyjny nastrój, jesteście w kontakcie z Boską Mocą. Wtedy, cokolwiek jest dobre dla was, dla waszego społeczeństwa, dla waszego kraju, tego wszystkiego dokonuje ta Boska Moc. Nie musicie zmuszać Boskiej Mocy, nie musicie jej rozkazywać, nie musicie prosić. Po prostu w czasie medytacji jesteście jednością z tą Wszechogarniającą Mocą, co jest jeszcze jednym wielkim błogosławieństwem. Dopóki wasza Sahastrara nie jest otwarta, błogosławieństwa Boskiej Mocy nie mogą do was przyjść. Być może dostaniecie jakieś pieniądze, jakąś pracę lub coś innego. Ale wasz rozwój jest możliwy tylko wtedy, kiedy medytujecie i wasza Sahastrara jest całkowicie otwarta, otwarta na Prawdę. Prawda jest taka, że ta Boska Moc to współczucie i miłość. To jest Prawda. Mówi się: „Bóg to Miłość i Bóg to Prawda”, więc mamy nowe równanie, że Prawda to Miłość, a Miłość to Prawda. Ale nie jest to prawda, jaką macie dla waszych dzieci, dla waszej rodziny – przywiązana prawda. Przywiązana miłość nie jest prawdą. Jeśli jesteście do kogoś przywiązani, to nigdy nie zobaczycie wad tej osoby. Jeśli jesteście źli na kogoś, to nigdy nie zobaczycie zalet tej osoby.

Ale istnieje całkowicie odwiązana miłość i ta miłość jest wyjątkowo silna, ponieważ kiedy skupicie tę miłość na kimś, zdziwicie się, że problemy tej osoby zostaną rozwiązane, jej osobowość się polepszy, wszystko bardzo dobrze się wypracuje i życie tej osoby się zmieni. Ale jeśli jesteście przywiązani do czegoś, to przywiązanie samo w sobie powoduje problemy i nie pozwala wzrastać całości Sahaja Yogi. To przywiązanie może być wszelkiego rodzaju. Na przykład możecie być przywiązani do swojego kraju, do swojego społeczeństwa, do swojej rodziny. Do czegokolwiek. Ale kiedy Sahastrara jest otwarta, uczycie się jednej rzeczy – odwiązania! Po prostu stajecie się odwiązani chociaż nie uciekacie od niczego. W Sahaja Yodze nie wierzymy w ludzi, którzy uciekają od swojego społeczeństwa i udają się w Himalaje. Ja nazywam to ucieczką od rzeczywistości. Ucieczka nie jest rozwiązaniem. Chodzi o to, że jesteście tutaj, widzicie wszystkich, przyglądacie się wszystkim, znacie wszystkich, i jesteście blisko z każdym, ale jesteście osobą odwiązaną. To stan umysłu, jaki osiągacie, kiedy Sahastrara jest otwarta. W tym stanie macie do czynienia z ludźmi, problemami, sytuacjami, ale nie jesteście w nie zaangażowani. Nie ma zaangażowania. To zaangażowanie, jakie mieliście wcześniej, nigdy nie da wam całkowitego zrozumienia, co się dziejei co jest Prawdą w odniesieniu do każdej sytuacji. Więc to odwiązanie pomaga. Największą zaletą tego odwiązania jest to, że nic nie może mieć na was wpływu. Nie ma co mówić: „Jeśli na Ciebie nic nie oddziałuje, Matko, to jak możesz czuć, co inna osoba odczuwa? Jak możesz mieć współczucie dla innej osoby? Ponieważ tylko wtedy, jeżeli masz współczucie dla innej osoby możesz problem rozwiązać”. Ale to uczucie, jakie macie dla tej osoby znów jest rodzajem przywiązania. To nie jest prawdziwe uczucie, bo ono nie pomaga. Ta osoba płacze i wy też płaczecie. Ta osoba ma problem i wy też macie problem. To nie pomoże ani tej osobie, ani wam. Być odwiązanym nie znaczy, że macie nie mieć uczucia dla danej osoby. Wy czujecie. Czujecie agonię tej osoby, problem tej osoby, czasami całego społeczeństwa i całego kraju. Ale to wasze uczucie jest tak odwiązane, że Wszechogarniająca Moc przejmuje ten problem. Najpierw musimy mieć całkowitą wiarę w możliwości tej Wszechogarniającej Mocy.

Jak tylko się odwiążecie,mówicie: „To Ty tego dokonaj” i sprawa załatwiona. Jeśli raz tylko powiecie: „To Ty tego dokonasz”, „Ty jesteś tą, która to zrobi”, bo przenosicie wszystkie wasze odpowiedzialności, wszystkie wasze problemy na Boską Moc, która jest tak silna, tak zdolna i która jest w stanie wszystko zrobić. Więc kiedy myślicie, że to wy macie rozwiązać dany problem, to wtedy będziecie musieli go rozwiązać i Boska Moc powie: „Dobrze, spróbuj swojego szczęścia”. Ale jeśli naprawdę możecie oddać ten problem Boskiej Mocy, wszystko się uda. Mamy różne problemy w Sahaja Yodze. Szczególnie, kiedy widzimy, że mało ludzi przychodzi do Sahaja Yogi, wtedy źle się czujemy. Ale czy spróbowaliście medytować nad tym problemem i czy spróbowaliście oddać go Boskiej Mocy? Dlaczego mamy się martwić? Jeśli mamy Boską Moc dostępną dla nas poprzez naszą Sahasrarę, dlaczego mamy się martwić? Dlaczego mamy o tym myśleć? Po prostu oddajcie to Boskiej Mocy, jeśli to możliwe, jeśli możecie tego dokonać – bo widzicie, to jest bardzo trudne dla ludzi, ponieważ oni żyją ze swoim ego, ze swoimi uwarunkowaniami. Ale jeśli przywiązanie do tych wszystkich rzeczy odchodzi, wtedy po prostu oddajecie wszystko tej Mocy. Krishna powiedział w swojej Gicie: „Sarva dharmanam parityajya mamekam sharanam vraja” – „zapomnijcie o wszystkich waszych dharmach”. Dharma znaczy tu, że mamy dharmę [obowiązki] jako żona, jako mąż, jako członek społeczeństwa – wszyscy oni mają swoją własną dharmę. Ale On mówi: „Zostawcie je! Zostawcie je mnie a ja się nimi zajmę”. Musimy się nauczyć mówić: „To właśnie Boska Moc, która rozwiąże nasze problemy”. Dla ludzi jest to bardzo trudne i można to tylko osiągnąć przez medytację. Nie mówię, żebyście medytowali godzinami, to nie jest konieczne. Ale jeśli będziecie to wypracowywać z całkowitą wiarą w siebie i w tę Boską Moc,to jestem pewna, że nie będzie wam trudno wznieść się do tego poziomu świadomości. To właśnie musimy osiągnąć. Jest to możliwe zarówno dla mężczyzn jak i dla kobiet. Nie musicie myśleć: „Matko, jak my możemy tego dokonać?” Wszyscy tacy ludzie nie nadają się do Sahaja Yogi. Ci, którzy nie mają wiary w siebie, niczego nie mogą dokonać. Ale ci, którzy są oddani i którzy myślą, że mogą coś zrobić, potrafią przenieść ich własną moc na Moc Boską. Po prostu oddajcie to Boskiej Mocy. Przypuśćmy, że mam samochód, którym mogę jechać.

Więc jak już mam samochód, to nie zaprzęgam do niego bawołów, żeby go ciągnęły. Po prostu siedzę w nim i jadę. W ten sam sposób, jeśli macie tę wielką Moc wokół was, jeśli wasza Sahastrara jest zupełnie w niej zanurzona, to zdziwicie się, jak wszystko będzie wam dobrze wychodzić. Dam wam przykład Sahaja Yogina, który już nie żyje. Był rybakiem, zwykłym rybakiem, ale był też wykształcony, więc pracował w banku. Kiedyś miał pójść, aby wykonać jakąś pracę dla Sahaja Yogi i musiał popłynąć łodzią. Kiedy wyszedł, zobaczył, że całe niebo było zachmurzone i zbliżał się sztorm. Bardzo był tym przejęty . Natychmiast jego Sahastrara się otwarła i powiedział: „Teraz oddaję ten problem Boskiej Mocy, aby powstrzymała to, co ma się stać. Nie chcę, żeby padało i nie chcę mieć żadnych problemów aż wrócę do domu i pójdę spać”. I rzeczywiście, powiedziano mi: „Matko, chmury były cały czas, ale nie padało i nic się nie stało all throughout but it did not rain, did not do anything,i nie nastąpił żaden chaos”. Popłynął tam gdzie musiał – na drugą wyspę, wykonał pracę dla Sahaja Yogi i wrócił z powrotemDopiero wtedy, kiedy wrócił do domu i poszedł spać, zaczęła się ulewa. Tak więc natura, każdy liść, każdy kwiat, wszystko jest wypracowane przez Boską Moc. Nie powinniśmy więc mieć ego na ten temat, że możemy coś zrobić sami, że sami sobie damy radę. Jeśli macie takie zapatrywania to znaczy, że jeszcze nie jesteście rozwinięci, nie wzrośliście jeszcze w Sahaja Yodze. Wzrastanie w Sahaja Yodze nie powinno być trudne, bo macie do tego wskazówki. Ci, którzy otrzymali Realizację – bardzo niewielu, na przykład Sufi oraz święci w Indiach, oni wszyscy musieli bardzo walczyć. Nie było nikogo, kto by ich poprowadził, kto by im pomógł, kto by im powiedział, co mogą osiągnąć. I mimo to byli bardzo usatysfakcjonowani, byli bardzo szczęśliwi i tak dobrze wszystko wypracowali. Oni widzieli świat pod innym kątem, tak jak wy, ale oni się nie martwili, bo mieli taką niezachwianą pewność siebie, taką samowiedzę, którą osiągnęli poprzez medytację. I sposób, w jaki napisali książki, niektóre są tak wspaniałe, to zadziwiające, jak oni stworzyli tak wielkie wersety pełne wiedzy. Trudno uwierzyć, że nie mieli żadnego przewodnika, że nie było nikogo, kto by im powiedział.

Ale robili jedną rzecz – zawsze dbali o swoją Sahasrarę. Jedna rzecz jest przeszkodą dla Sahasrary –kiedy Agnya wchodzi w stan myśli. To jedyna sprawa, to jedyna sprawa, która zatrzymuje wasze wejście w Sahaja Yogę. Myśli przychodzą cały czas, ponieważ człowiek od urodzenia reaguje na wszystko. Reaguje na to i na tamto, a myśli przychodzą i odchodzą. Jest cały natłok myśli. Z tego powodu wasza uwaga nie może przekroczyć Agnyi i wejść do Sahasrary. Po pierwsze trzeba zobaczyć, jakiego rodzaju myśli przychodzą. Czasami musicie sami siebie zganić. Musicie sobie powiedzieć: „Co za nonsens! Co ja robię? Co się ze mną dzieje? Jak mogłem to wszystko zrobić?” Kiedy zaczniecie tak robić, myśli zaczną znikać. Te myśli przychodzą z dwóch stron – jedne z ego a drugie z uwarunkowań. One są w was tak rozbudowane, że nie pozwalają wam przekroczyć Agnyi. Dlatego mamy dwie Bija mantry „Ham” i „Ksham”. Pierwsza pomaga, gdy jest uwarunkowanie, kiedy macie w sobie strach tego rodzaju: „Nie powinienem robić tego lub tamtego. Tego mi nie wolno, tamtego mi nie wolno”. To są uwarunkowania. Uwarunkowania mogą być różnego rodzaju. Natomiast ego polega na tym, że myślimy: „Muszę wszystkich zdominować, muszę to osiągnąć, muszę wszystkimi rządzić”. Te dwie rzeczy są w naszym umyśle i cały czas przechodzą przez umysł. Dlatego ważne jest, aby wejść w stan świadomości bez myśli i ta świadomość bez myśli to realny sposób, w jaki wasza Sahastrara może być odżywiona przez Kundalini. Ponieważ Kundalini nie może przejść, mamy na to dwie Bija mantry: jedna to „Ham”, druga „Ksham”. Tak więc, jeśli jesteście uwarunkowani, to jesteście zastraszeni, boicie się i macie wyobrażenia na swój temat. W dzisiejszych czasach ludzie mówią o sobie np.: „Jestem ekstrawertykiem”. Ktoś powie: „Jestem introwertykiem”. Ktoś inny powie: „Jestem hipisem, jestem tym lub tamtym”. Przypisują sobie różne określenia, ale wszystkie te charakterystyki pochodzą z zewnątrz, a nie z wewnątrz. Żeby dotrzeć do wewnętrznej strony samego siebie, do swej subtelnej strony, musicie pozwolić Kundalini przekroczyć Agnyę. Przekroczenie Agnyi jest bardzo ważne w dzisiejszych czasach i dlatego musicie medytować. Jeśli potraficie medytować z całkowitą wiarą w siebie, ta Agnya może być otwarta poprzez oddanie się Boskości, musicie oddać się Boskości. A gdy Agnya się otworzy, będziecie zdziwieni, że wasza Sahastrara wręcz czeka, żeby poprzez Wszechogarniającą Moc dać wam wszelką pomoc, jakiej potrzebujecie. To połączenie waszej Sahasrary z Wszechogarniającą Mocą jest ustanowione. I będziecie zdumieni, jak te wszystkie siedem czakr pracuje dla was, pomaga wam i jak próbuje dać wam prawdziwą wiedzę o wszystkim. Ta prawdziwa wiedza, jaką otrzymujecie, daje wam wiele radości. Widzicie tę prawdziwą wiedzę we wszystkim. Nie musicie zabierać się do czytania żadnej książki o tym. W każdej sytuacji, w każdej osobie, w każdym kwiecie, w każdym naturalnym zdarzeniu jasno widzicie rękę Boską. Kiedy widzicie rękę Boską, wasze ego zaczyna znikać – kiedy mówicie: „To Ty robisz wszystko”. Kabir powiedział coś wspaniałego o tym. Powiedział, że jak koza żyje, to mówi „mai, mai – ja jestem, ja jestem”. Ale kiedy się ją ubije i z jej jelit zrobi się linki, używane do czyszczenia bawełny, to wtedy brzmią one jak „tuhi, tuhi – ty jesteś, ty jesteś, ty jesteś”. Widzicie, w ten symboliczny sposób zasugerowano, że musicie rozpłynąć się w Boskiej Mocy: „To Boska Moc, która wszystko robi. Kim ja jestem? Byłem tylko kroplą i wpadłem do oceanu świadomości Boskiej Mocy, ona przejmuje i wypracowuje wszystko”. To bardzo wam pomoże w byciu wielkim Sahaja Yoginem.

Rozwijacie w sobie moce uzdrawiające, a wciąż nie jesteście z tego dumni. Rozwinęliście oczywiście moce obudzenia duchowego i nie jesteście z tego dumni. Rozwijacie tyle twórczych mocy i nie jesteście z nich dumni. Staliście się bardzo, bardzo twórczy, ekstremalnie twórczy. Ale najważniejszą rzeczą, jaka wam się przydarzyła, jest to, że staliście się globalną osobowością. Zaczynacie widzieć, gdzie leży problem każdego kraju, każdego innego narodu. Ale kiedy widzicie te problemy, widzicie je w inny sposób niż pozostali ludzie. Bo innym może się spodobać użycie tej sytuacji dla swego celu, dla rozgłosu w mediach lub tym podobne. Natomiast wy chcecie, żeby te problemy zostały rozwiązane. Wasze moce są tak wielkie i poparte waszym umysłem, zdominowanym całkowicie przez tę Boską Moc, że cokolwiek wam przeszkadza, jest natychmiast przejmowane przez nią i zaczyna się wypracowywać. Sahaja Yoga rozwiązała wiele problemów, mogą one też być rozwiązane na poziomie uniwersalnym, jeśli jesteście globalną osobowością. Jeśli jesteście globalną osobowością, to stajecie się jakby narzędziem tej Boskiej Mocy lub możecie stać się kanałem, przez który Boska Moc działa, bo jesteście całkowicie globalną osobowością. Nie przywiązaną do tego czy do tamtego, ale czystą „Sahaja” osobowością, która może być bez trudu użyta przez Boską Moc. Dlatego, jak wam mówiłam popołudniu, musimy być ostrożni w kilku sprawach. Po pierwsze: złość. Złość jest najgorszą rzeczą, jaka mamy. Być złym – po co? Są ludzie, którzy mówią w ten sposób: „Byłem bardzo zły”, jakby byli dumni ze swej złości. Złość jest oznaką zupełnej głupoty, absolutnej głupoty. Nie ma potrzeby być złym na kogokolwiek, bo złością nie rozwiążemy problemu. Złością niszczycie samych siebie.Złością rujnujecie swoją własną naturę. Złością naprawdę psujecie całą sytuację. Więc nie ma sensu być na cokolwiek złym. Jeśli coś się dzieje, coś was złości, powinniście się uspokoić i zastanowić się, co złego się dzieje i dlaczego wam to przeszkadza. Samo wasze skupienie się na tym pomoże w rozwiązaniu tego problemu. Najpierw musicie zrozumieć, że jesteście wyjątkową osobą, że wasza Sahastrara została otwarta przez tę Boską Moc, tak jakbyście weszli w sferę Boskości. Jesteście wielkimi gośćmi na tym Boskim Dworze. Nie jesteście zwykłą osobą. Więc kiedy zrozumiecie, dlaczego macie Sahaja Yogę i dlaczego macie Realizację, że jest to coś specjalnego – nie powinno to dawać wam żadnego ego. Nie dostajecie tego po to, żeby mieć ego, ale dlatego, żeby zrozumieć, że powinniście być częścią Boskiej gry. Tę grę mogłabym tak opisać: przypuśćmy, że jesteście artystą. Ten artysta ma w ręku pędzel i ten pędzel jest, ale nigdy nie myśli, że to on coś robi. To artysta wszystko robi. W ten sam sposób, kiedy jesteście jednym z Boską Mocą, po prostu czujecie: „Ja nic nie robię. To Artysta jest tym, który to robi. To Artysta jest tym, który kieruje”. A kto jest tym Artystą? Jest nim ta Boska Moc, która was kocha, która o was dba i troszczy się, która się z wami całkowicie identyfikuje. Będziecie zaskoczeni, ile dostaję listów od ludzi o tym, jak Sahaja Yoga im pomogła. Jak w odpowiednim momencie otrzymali pomoc.

Jak w momencie zupełnej katastrofy zostali uratowani. Tylu ludzi pisze do mnie. A ja się nie dziwię, bo gdy jesteście jednym z Boską Mocą, to Ona się wami opiekuje. Ona ma wszelkie moce, wszelkie moce.Tylko jednej mocy nie ma: mocy kontrolowania was. Jeśli chcecie siebie zniszczyć, daje wam ona tę wolność, całkowitą wolność. Jeśli chcecie siebie zrujnować, możecie to zrobić. Jeśli nie chcecie zaakceptować Boskiej Mocy, w porządku – nie akceptujcie. To jest całkowita wolność, możecie zrobić ze sobą, co chcecie. To jedyna rzecz dana wam i dlatego musicie poskromić tę wolność i szanować Boską Moc. Dziś jest… Lubię ten dzień, który jest Dniem Matki, powiedziałabym – również Dniem Matki, ponieważ myślę, że tylko Matka może to wypracować w ten sposób. Trzeba mieć dużo cierpliwości do ludzi. Zauważyłam u wszystkich tych wielkich Inkarnacji, które przyszły, że po prostu znikły, że żyły bardzo krótko, bardzo krótko. Jeden został ukrzyżowany w wieku 33 lat, inny wszedł w stan samadhi w wieku 23 lat, ponieważ – jak myślę – nie mogli znieść tego, jak głupi byli ludzie. Nie widzieli sensu robienia czegokolwiek dla istot ludzkich. Stracili pewność, albo może myśleli, że nic dla tych ludzi nie można zrobić. Postanowili, że lepiej będzie odejść. Ale Matka jest inna. Ona będzie walczyć o swoje dziecko. Będzie walczyć do końca, aż zobaczy, że jej dziecko otrzymuje wszystkie korzyści. Ta cierpliwość, ta miłość i to przebaczenie jest wewnętrznie wbudowane w matkę, bo jej nastawienie jest zupełnie inne. Ona nie robi tego dla osiągnięcia czegoś, nie dla tytułu, nie dla wyróżnień,ale robi to po prostu dlatego, że jest matką. I to jest właśnie znakiem każdej matki, że jeśli ona jest prawdziwą matką, to przynajmniej dla swoich własnych dzieci będzie robić absolutnie wszystko, wypracowywać wszystko codziennie, każdego dnia i próbować ocalić dziecko od zniszczenia. Ale Sahaja Yoga jest o wiele większą rodziną i dlatego musieliście zostać wypracowani poprzez Zasadę Matki Nie możecie przyjąć innej zasady. Było na przykład wielu wielkich wojowników i oni także wykonali wielką pracę i stali się wojownikami. Następnie mieliśmy takich, którzy bardzo się poświęcali – ludzi wszelkiego rodzaju. Pracowali oni bardzo ciężko, aby ustanowić Dharmę w ludziach, ale im się to nie udało. Pomyślałam, że nie ma co ustanawiać Dharmy – najpierw trzeba dać im Realizację. Kiedy w świetle Ducha zobaczą, co złego się dzieje, automatycznie zaakceptują Dharmę. Najlepiej jest tak robić, a nie wymuszać na nich Dharmy. Bo jeśli wymusicie na nich Dharmę, to nie będą oni wiedzieć, jak sobie z tym poradzić, nie będą mogli tego strawić. Tak więc najlepszym sposobem będzie po prostu sprawić, żeby uświadomili sobie swojego Ducha. Kiedy zaświeci światło Ducha, w tym świetle wszystko jasno zobaczą i nie będzie żadnego problemu. I dlatego ta cecha Matki jest tak bardzo pomocna. W każdym kraju miała miejsce manifestacja Zasady Matki, napisano i mówiono o tym. Ale później sytuację przechwycili ci, którzy nie chcieli mówić o Matce, bo nie mogli usprawiedliwić przed sobą sposobu swojego zachowania. Więc postanowili, że lepiej jest nie mówić o Matce. Także ci, którzy byli bardzo zaawansowani, bardzo dojrzali, którzy byli prawdziwymi Inkarnacjami, cały czas mówili o Matce.

Ale to było tylko mówienie. Teraz to musi zostać wypracowane, ponieważ Matka musi to wypracować. Tak więc na wasz własny sposób, kiedy robicie coś dla Sahaja Yogi, też musicie być „Matką”. Musimy używać więcej cech matki niż ojca – nie ma ambicji, współzawodnictwa, zazdrości, niczego takiego. Po prostu chcecie dla waszych dzieci rozwoju i wzrostu w ich własnej duchowości. Jeśli takie jest wasze jednoznaczne podejście, to zobaczycie, jak bardzo będziecie usatysfakcjonowani, bo patrzenie, jak ludzie wzrastają duchowo, daje bardzo dużo radości. To nie tylko mówienie lub czytanie o tym, lecz rzeczywiste zdarzenie, jakie w nas zachodzi. Ta zaleta bardzo pomaga każdemu, pomaga każdemu Sahaja Yoginowi być cierpliwym, miłym i pokornym. Ale wy musicie także korygować. Jest sposób korygowania ludzi, którzy przychodzą nie z Boskiego świata, ale z normalnego i dlatego trudno jest ich poprawić. Niektórzy są tak gwałtowni, że nie mogą tego znieść. Nie szkodzi, musicie im przebaczyć. Ale najlepiej skupić się na prostych ludziach, którzy są pełni miłości i czułości. I potem stopniowo ci skomplikowani ludzie też się przyłączą. Wasz sposób zajmowania się innymi musi być matczyny. To musi być matczyna relacja.Zdziwiłam się, że w zachodniej literaturze nie mogłam znaleźć żadnego opisu relacji między dzieckiem i matką –to bardzo dziwne. W ogóle nie ma takiego opisu. Jak matka patrzy na swoje dziecko, jak ono chodzi, jak upada i podnosi się, jak ono mówi. Tyle pięknych rzeczy opisano, ale nie w zachodnich krajach. Oni nigdy nie zauważyli tego. Myślę, że to bardzo ważne: aby opisać uwagę matki, jaka ona jest kochająca, miła, ile głupstw toleruje i zachowuje dla siebie przebaczając je i nie używając ich przeciwko dziecku ani nie dokuczając mu. Czasami trzeba skorygować, trzeba powiedzieć, ale jeśli powiecie mu to w odpowiednim czasie i miejscu, to również dziecko zrozumie, o co chodzi.

Najbardziej przekonująca rzecz to czułość i miłość Matki. Ona cały czas przebacza i daje pewność: „Mam Matkę i nic mi się nie może stać”. I ta pewność bardzo dobrze działa. Ale tą samą pewność musicie dać Sahaja Yoginom, którzy otrzymują od was Realizację. Dajcie im poznać, że nie jesteście na nich źli. Oni są głupi, wiem. Czasami są gwałtowni. Spotkałam różnego rodzaju ludzi. Ale jedyna rzecz, która działała, to czysta miłość. Czysta miłość niczego nie oczekuje. Wy po prostu dajecie miłość i z całą uwagą próbujecie ulepszyć tę osobę. Ale w czasie tej Boskiej pracy nie musicie się przywiązywać do danej osoby. Jeśli ktoś nie jest na odpowiednim poziomie, stwarza problemy, złości się na was, irytuje się, obraża was – zapomnijcie o nim! Jest wielu innych.Nie ma potrzeby gonić za jedną osobą, przywiązywać się do niej albo jej zastraszać. Najważniejsze, że czuję, że wszyscy Sahaja Yogini zawsze czują, że Ja jestem ich, co jest faktem. Jeżeli z wami rozmawiam, jeśli was spotykam, cokolwiek to jest, musicie wiedzieć, że jestem waszą Matką i możecie mi zawsze powiedzieć o każdym problemie, jaki macie. Ale czasami ludzie mówią mi swoje problemy w ten sposób, że czuję, jak nisko oni się znajdują, jak niska jest ich mentalność. O co oni Mnie proszą? Przypuśćmy, że pójdziecie do króla i poprosicie go o pół dolara, to co on powie? „Co się dzieje z tą osobą? Ona nie wie, o co ma mnie prosić”. Tak samo, jak prosicie o coś waszą Matkę, to powinno być to coś wartościowego,coś bardzo wartościowego. Tą wartością powinna być całkowita satysfakcja. Jak o coś prosicie, to to powinno dawać wam całkowitą satysfakcję. Ale widziałam, jak ludzie proszą mnie o to i o tamto, do tego stopnia, że czasami czuję: „O Boże, co ci ludzie o tak niskich pragnieniach robią wokół mnie, bardzo mierni, bardzo ograniczeni”. Ale jeśli jesteście jednością z Sahasrarą, to Sahastrara sama działa. Ona was zbliży do takich ludzi, że sami będziecie zdziwieni, jak to działa. Pojechałam do Turcji i to, jak doświadczyłam Turcję, bez wątpienia dowiodło tego. Nigdy nie przypuszczałam, że spośród wszystkich narodów świata Turcy wejdą do Sahaja Yogi jak burza. Nie mogę zrozumieć, jak oni mnie zaakceptowali, było co najmniej dwa tysiące ludzi na następnych programach – tak, że trudno było obejść wszystkich i wszystko im powiedzieć. I na kolejnych spotkaniach było ich nadal wielu. Być może jest to państwo ciężko doświadczone fundamentalizmem, przepracowujące bardzo dużo. Ale wszędzie, każdy kraj ma problemy, pewien rodzaj destrukcyjnego wizerunku – każdy kraj to ma. Ale w niektórych krajach, nie wiem jak, ale jakoś się to rozpala i kiedy oni zostaną Sahaja Yoginami, problemu nie ma. Nie ma z niczym problemu, to znaczy, że oni są Sahaja Yoginami i nie trzeba im nic mówić, bo sami rozumieją i wypracowują to, co trzeba. W każdym kraju są jakieś problemy, są ludzie, którzy nie są na bardzo wysokim poziomie, którzy nie są wielkimi poszukiwaczami. Być może w niektórych krajach wielcy poszukiwacze są zagubieni. Jak w Anglii, czuję, że wszyscy poszukiwacze są zagubieni przez narkotyki, hippisowski styl życia i cały ten bezsens. Ameryka jest najgorsza. Jest tak bardzo zagubiona w niewłaściwym poszukiwaniu, że trudno jest tam znaleźć ludzi, którzy poszukują we właściwy sposób. Stopniowo to wypracowuje, ale nie powinniśmy myśleć w ten sposób, że w jednym konkretnym kraju Sahaja Yoga nie wypracowuje tak dobrze, a w drugim wypracowuje. Mamy myśleć globalnie, że Sahaja Yoga rośnie i że wy jesteście częścią tego społeczeństwa, które jest Sahaja Yogą. Jest to bardzo unikalne społeczeństwo, jakiego wcześniej nie było. Był jeden lub dwóch Sufi tu i tam, jedna lub dwie zrealizowane dusze, które tylko cierpiały. Całe życie byli torturowani, nikt się nimi nie przejmował. Miałam wielkie nadzieje co do Maharashtry, ale się zawiodłam, bo oni tak bardzo torturowali tych wszystkich wielkich świętych, nieustannie, w tak podły sposób, myślę, że nadal za to płacą. I mimo, że wykonałam tam tyle pracy, myślę, że ich karmy są niedobre, bo oni nadal są – powiedziałabym – zgniłym krajem, stali się tak zgnili.

Widzicie, w jaki sposób ludzie się zachowują i wszystko jest złe. Mimo, że jest tam Sahaja Yoga, nie powiedziałabym, że jest ona na takim poziomie, jak na północy Indii. To dziwne, bo na północy Indii oni nigdy nie wiedzieli o Sahaja Yodze. Także nie byli bardzo religijni. Ale jak ci z północy weszli do Sahaja Yogi – to bardzo zadziwiające. Więc nie możecie przewidzieć, gdzie światło się pokaże, po prostu nie możecie. I gdziekolwiek się pokaże, powinniśmy to zaakceptować, a gdzie się nie pokaże, nie powinniśmy się czuć źle z tego powodu. Co możecie zrobić? Nie możecie na przykład rozbić ich głów dla Sahasrary. Ich Sahastrara musi zostać otwarta. I z waszą matczyną miłością, z waszym matczynym zrozumieniem – jestem pewna, że możecie tego dokonać. Może nie w takim samym stopniu w każdym kraju, ale jestem pewna, czuję, że może punyas tych wielkich świętych będą działać i może te wszystkie miejsca, którymi byłam zawiedziona, wypracują i Sahaja Yoga rozwinie się. Ale przede wszystkim ważna jest wasza Sahastrara. Tylko wasza Sahastrara może odbić światło Boskości, więc wasza Sahastrara jest niezwykle ważna. Musicie medytować, aby wzmocnić swoją Sahasrarę, żeby ją całkowicie wyleczyć, żeby ją całkowicie odżywić przez Kundalini. Nie trzeba wykonywać wielu rytuałów, ale medytacja a także bandhan są konieczne, nawet dzisiaj, kiedy wychodzicie z domu.Ponieważ Kali Yuga nadal przysparza bólu, a Satya Yuga usiłuje się zamanifestować. To my jesteśmy tymi, którzy wesprą Satya Yugę i zadbają o nią. I dlatego otwarcie Sahasrary jest bardzo, bardzo ważne. Jest bardzo ważne. I ci, którzy chcą wzrastać, powinni medytować codziennie, kiedy tylko przyjdziecie do domu, może rano, może wieczorem, o każdej porze. Będziecie wiedzieć, że medytujecie, jeśli będziecie mogli wejść w stan świadomości bez myśli, wtedy będziecie wiedzieć. Wasza reakcja będzie zerowa. Popatrzycie na coś – będziecie tylko patrzeć. Nie będziecie reagować, bo będziecie bez myśli. Nie będziecie reagować. Kiedy nie ma reakcji, wtedy wszystko jest Boskie, bo reakcja jest problemem waszej Agnyi. Kiedy będziecie całkowicie świadomi bez myśli, wtedy będziecie jednym z Boskością. Do tego stopnia, że Boskość przejmuje wszystkie działania, każdy moment waszego życia i opiekuje się wami. I czujecie, że jesteście całkowicie bezpieczni, że jesteście jednym z Boskością i cieszycie się błogosławieństwami Boskości. Niech Bóg was błogosławi. Mamy teraz tak wiele dzieci. Nie wiem, co z nimi wszystkimi robić.Niech wejdą na scenę. I niech śpiewają o Shri Ganeshy.