Diwali Puja, Żołnierze Boskiej Miłości

(Stany Zjednoczone)


Feedback
Share

Diwali Puja, Żołnierze Boskiej Miłości, 18.11.2001 Lake Piru, blisko Los Angeles, California, USA

Dzisiaj jest bardzo, bardzo wspaniały dzień, w którym zło zostało stłumione.

Zło, które rozprzestrzenia swoją moc wszędzie, istnieje tylko z powodu dwóch czynników. Pierwszym jest brak wiedzy, jesteście ciągle ślepcami, i podążacie za rzeczami, które nie są właściwe, ale wy ciągle uważacie, że są potężne. Ta iluzja tworzy nie tylko problemy, ale całkowite zniszczenie.

Więc stawiliśmy czoła bardzo dużym wyzwaniom, bez wątpienia, i one [problemy] łatwo zostały rozwiązane. Opierały się one na złej podstawie, tylko po to, aby stworzyć problem. Problem został stworzony w [pewnym] celu, i nikt nie mógł sobie wyobrazić że zostanie rozwiązany tak łatwo i tak szybko. Moim pragnieniem było załatwienie tego przed Diwali i tak się stało. Z powodu ignorancji ludzie robią wiele rzeczy. Ktoś, kto podąża za jakąś religią lub jakąś sprawą, [robią to] tylko dlatego, że nie są świadomi prawdy, nie wiedzą o osiągnięciu prawdy, i oni przywierają do czegoś, co uznają za prawdę. Podczas tych wydarzeń było tak wiele odłamów, tylu głupich ludzi, całkowicie zrujnowanych przez ignorancję.

Teraz, gdy przychodzimy do Sahaja Yogi, znacie całą wiedzę – bardzo  subtelną wiedzę, bardzo subtelną. To nie jest powierzchowna wiedza, Ona jest bardzo subtelna. A ponieważ nie znają tej subtelnej wiedzy, wkraczają na złe ścieżki, powinnam powiedzieć, ignorancji, a potem starają się przeciwstawić ludziom czyniącym dobro. Ale ponad wszystkim jest moc Boga. Całe to przedstawienie jest grane po to, aby udowodnić istnienie tej wielkiej Mocy. To wszystko wypracowało się tak dobrze, i dla wszystkich was Sahaja yoginów. To bardzo wspaniałe osiągnięcie, że możecie zobaczyć tę grę. Wielu ludzi, którzy osiągnęli tak zwany sukces, nie widzi tego sedna, ale wy możecie to zobaczyć, bo jesteście widzami. Pomimo, że cały świat jest nierozłączną częścią tego spektaklu, wy jesteście na zewnątrz i możecie widzieć to tak wyraźnie.

Cokolwiek się wydarzyło, nikt nie mógł uwierzyć, że zakończy się przed Diwali. Tak to idzie, taka głupota, która jest tworzona. A czasami myślimy, że tego rodzaju głupie rzeczy będą zachwycać innych. Wywieranie wrażenia nie jest sednem. Czy widzicie wśród tych wszystkich ludzi, którzy zatracili się, jakie wrażenie oni wywarli? Byli tam, aby wywierać wielkie wrażenie na wszystkich, aby pokazać, że byli wielkimi wojownikami i bojownikami. Ale jakie wrażenie oni wywarli? Bez względu na to, czy jesteście Duszą Zrealizowaną, czy nie, oni zobaczą, że to jest cud. To jest cud, jak wszystko się udało.

Teraz zaczęła się nowa faza. Wy wszyscy macie bardzo otwarte wyzwanie, dania ludziom oświecenia.

Ludzie nie są już teraz ignorantami, nie są tak mocno zniszczeni. Ponadto widzę, że bardzo się zmienili. Ich podejście podejście do Prawdy zmieniło się i oni rozumieją, że istnieje prawda poza wszystkim tym co znają. To bardzo ważne, bo jeśli człowiek zaczyna myśleć: „To jest prawda”, po prostu zostaje zablokowany. Za wszelką cenę, cokolwiek się zdarzy, będzie dalej się tego trzymał. Nie będzie mógł nawet sprawdzić, czy jest to prawda, czy nie. Zwierzęta mogą. W jaki sposób? Ponieważ mają wrodzoną zdolność wyczuwania zła – wrodzoną. My nie możemy, ludzie tego nie mogą.

Jeśli jest jakiś zły człowiek, pies na niego naszczeka. W przeciwnym razie [pies] pójdzie i go przewróci. Zrobi wszystko, czego zwykle się nie robi. Jak on rozwinął tę umiejętność wykrywania, kto jest złodziejem, a kto nie? My mamy większą świadomość. Myślimy o wielu rzeczach, o których zwierzęta nie mogą myśleć. Rozumiemy wiele rzeczy, których zwierzęta nie potrafią zrozumieć. Na przykład, gotujemy sobie jedzenie, one tego nie robią. Ale czasem myślę, że gotujemy swoje mózgi, ponieważ sposób zachowania ludzi i starania, aby uniknąć prawdy poprzez swoje ego, jest zaskakujące. Wszystko to, co się dzieje jest spektaklem, jak mówiłam, ale lepiej porządnie to przestudiujcie i zastosujcie to do siebie a zobaczcie, że jesteście również nierozłączną częścią tej sztuki.

W tym celu musicie wznieść się wyżej. Musicie wznieść się wyżej, ponad ego i superego, i swoje uwarunkowania, obserwujcie siebie samych i pytajcie: „Dlaczego tak jest? Dlaczego robię takie rzeczy?” Dlaczego moja uwaga jest taka? Jaki jest główny powód mojego własnego opętania, a raczej moich własnych błędów: „Dlaczego akceptuję złe rzeczy?”. Kiedy tylko zaczniecie to widzieć, i jeśli znajdziecie choćby odrobinę takiego nonsensownego zrozumienia w sobie, wtedy będziecie potrafili przebaczyć innym, którzy przeszli pranie mózgu, całkowite wypranie mózgu, i robili wszystko pod jego [wypranego mózgu] wpływem. Ponieważ wy wznieśliście się dużo wyżej niż ci ludzie, i jesteście dużo bardziej świadomi niż oni wszyscy, więc powinniście tylko zrozumieć ten punkt a wtedy będziecie mogli im wybaczyć wszystkie błędy, jakie popełnili.

A o ludzi, którzy są naprawdę źli, nie musicie się martwić. To jest praca Boskiej Mocy, aby ich zniszczyć. Ale obserwujcie samych siebie i zobaczcie, czy macie jakieś takie pomysły, jakieś utrzymujące się idee.

Powinniście starać się oczyścić lustro, dzięki czemu zobaczycie pełny obraz, możecie wtedy spróbować oczyścić go. Bardzo ważne jest, abyście oczyścili samych siebie. Są ludzie, którzy zrobili wiele złych rzeczy. Po prostu jest mi ich żal. Jeśli zrobili złe rzeczy, to ich odpowiedzialnością jest zobaczyć co robili. Dlaczego tak robili? Po co to robili? Cała ta introspekcja tak dobrze zadziała. Wtedy wasze prawdziwe moce ujawnią się – wasze moce dawania Realizacji, wasze moce zrozumienia problemów waszego kraju, całego świata.

A kiedy poczujecie, że jesteście żołnierzami do walki z tym, że jesteście odpowiedzialni za to, aby to wywalczyć, wtedy wszystko się wypracuje. Nie możemy zostawić wszystkiego Boskiej Mocy. Musicie użyć Boskiej Mocy i musicie to wypracować, ponieważ to wy jesteście żołnierzami Boskiej Mocy.

Oczywiście, zgodnie z tą piękną ideą zaczynamy oczyszczać sami siebie. Nie musicie wiedzieć wszystkiego co się dzieje i jak się dzieje, jak to działa. To nie wasza praca. Jesteście żołnierzami, więc musicie walczyć, walczyć z ignorancją – waszą własną i innych. Bo przeważnie żołnierze przegrywają, gdy mają własne ego. Kiedy zawiodą, mają inne przeszkody w swoich umysłach. Nie powinno być przeszkód, ale wy powinniście tylko pchnąć do przodu i wiem, że w ogóle nie ma przeszkód.

To tylko mit, że istnieją pewne przeszkody i że nie możecie tego zrobić. Niełatwo jest podnieść świadomość ludzi, bo wygląda, że to jest bardzo mała odległość do przekroczenia, ale tak nie jest – nie jest tak. To jest czasem bardzo trudne zadanie dla niektórych ludzi, aby wydostać się

z pod wpływu Agnyi. W tym punkcie stwierdzam, że niektórzy z was zawiedli. W tym celu najlepiej jest robić introspekcję. Kiedy myślicie, że jesteście zawsze poprawni i wszystko jest w porządku, najlepiej jest zapytać siebie: „Czy robię wszystko dobrze, czy źle?” „Co robię, aby siebie udoskonalić?”

Jest taka iluzja, że czasem myślicie, iż robicie wszystko bardzo dobrze. Powiedzmy, że w naszej Sahaja Yodze niektóre osoby są typem… oni wyjdą do przodu, zrobią to, zrobią tamto. Ale wewnątrz, jaki jest cel? Chodzi o to, że ludzie powinni widzieć, że wykonujecie tę pracę, tamtą pracę. Celem powinno być, żebyście byli w stanie zobaczyć siebie wewnątrz. Musicie zobaczyć, co jest problemem wewnątrz, i móc bardzo dobrze zrozumieć, czy byliście bardzo pomocni dla siebie i dla innych.

Na przykład, jest bardzo duży budynek, i wszystkie budynki w okolicy mogą zawalić się z powodu trzęsienia ziemi, ale ten jeden budynek będzie stał. Powodem jest to, że budynek jest zbudowany na bardzo solidnych fundamentach. W ten sam sposób, jeśli Sahaja Yoga jest zbudowana z bardzo solidnych ścian, nikt nie może jej zniszczyć, nikt nie może jej zniekształcić; i każda osoba musi wziąć udział w tej budowie. Na przykład, jacyś ludzie powiedzieli Mi: „Twoi Sahaja yogini, wiesz, są tacy to a tacy, oni się bardzo popisują itp.” Powiedziałam: „Naprawdę? Nie mogę w to uwierzyć, że mogą tacy być”. Powiedziałam: „Chciałabym się z nimi spotkać, kimkolwiek są”. Więc powiedzieli: „Nie, sama dowiedz się kim są ci ludzie i dlaczego tak się zachowują”.

Odrzekłam: „Ja sama wszystko wiem, ale chcę, żebyście wy wiedzieli wszystko”. Znalezienie wad u innych jest bardzo miłą rzeczą, również bardzo łatwą, ale znajdźcie wady wewnątrz siebie. Czym są te rzeczy, które nas dławią? To jest najlepszy sposób na poprawienie swojej świadomości. Jak gdy jedziecie samochodem i musicie znać drogę, musicie wiedzieć, jak prowadzić, musicie widzieć, jakie są problemy, zamiast myśleć jacy jesteście wspaniali – to się nie uda.

Dzisiaj jest dzień bardzo wielkiego wydarzenia. Świętowanie Diwali jest bardzo, bardzo radosną rzeczą. Ale ta radość nie jest dla nas samych, ta radość jest dla całego świata. Musimy pracować dla całego świata. Pracujemy dla siebie w naszych zawodach, za pieniądze, cokolwiek to jest, ale co robicie dla innych?

To powinniście zobaczyć dla siebie samych, to bardzo ważne. Jedynie takie osoby są użyteczne w Sahaja Yodze, ponieważ one troszczą się, one się przejmują i robią coś dla innych. To jest wielka radość wtedy, gdy światła się palą, aby was uszczęśliwić, one spalają swoje ciała. aby dać wam szczęście. To one powinny nas nauczyć, że musimy sami coś zrobić, aby cieszyć się swoją własną wyższą świadomością. Jestem pewna, że to wszystko się wypracuje. Ja też staram się jak najlepiej, aby płomień nie był chybotliwy a pełen entuzjazmu. Jest tutaj. To wy pragniecie napełnić swoje dzbany. Możecie to zrobić.

To nie moje pragnienie wam pomoże. Więc wy sami to zaczniecie, a jeśli chcecie mieć cały obraz siebie, musicie najpierw porzucić identyfikację z samym sobą, inaczej nigdy nie dowiecie się, co jest z wami nie w porządku. Jeśli zanadto identyfikujecie się sami ze sobą, nie możecie się wznieść. Teraz, co jest ostatecznym celem przede wszystkim? Jaki jest cel naszego życia? Musimy zmienić cały świat w motyw przepełniony spokojem. Zmiana samego siebie, oczywiście, jest wspaniałą rzeczą, bez wątpienia; ale zmiana innych również zatrzyma wszystkie problemy świata.

Jeśli wszyscy ludzie tego świata staną się dobrymi ludźmi, Sahaja yoginami, możecie sobie wyobrazić co się stanie? Pomyślcie o tym marzeniu, które mam, że musimy zmienić każdą osobę, którą możemy zmienić, i musimy przekształcić ich w dobrych ludzi. Jeśli nie zostaną przekształceni, są jak świeca bez płomienia.

A jeśli są w stanie się przekształcić, powinniśmy spróbować wszystkich metod, wszystkich sztuczek, aby tego dokonać. Jestem pewna, że wkrótce nadejdzie taki dzień, kiedy powiecie: „Matko, teraz jesteśmy bardzo bezpieczni”. Nie myślcie o przeszłości i problemach z przeszłości – już to pokonaliście. Po prostu radujcie się sami sobą i miejcie wiarę w siebie, i wypracujcie to. Jestem pewna, że wkrótce to się stanie, bardzo szybko to się stanie. To wasze pragnienie, również jest waszą metodą wypracowania tego, waszym niepokojem, aby to wypracować. Główny niepokój powinien być: „Jak mogę przekształcić tę osobę?” Możecie przekształcić każdego. Wiesz, mówisz jednej osobie, inna osoba podąża za tym. Tak jak, kiedy przybyliśmy samolotem, zauważyłam na lotnisku, że tak wielu ludzi, wyciągnęło ręce w moją stronę w ten sposób.

Zapytałam: „Kim są ci ludzie?” Oni nie byli Sahaja yoginami. Widzieli kogoś, albo jak to się stało nie mogłam ich zapytać, ale wszyscy powiedzieli: „Czujemy chłód na ręku. „Nic o tym nie wiedzieli, nie wiedzieli o Kundalini, niczego. Zatem, czym jest ten wychodzący chłód?

To w zasadzie oni są tam, aby uzyskać swoją Realizację, tylko musimy rozszerzyć nasze ideały, musimy rozszerzyć naszą miłość do nich. Zamiast się na nich irytować, lepiej jest dać im szansę, i będziecie zdziwieni, że są bardzo chętni do przetransformowania. Wszyscy są zmęczeni wszystkimi sztucznymi rzeczami. Teraz to jest skończone. Będziecie zdziwieni, jak wielu czeka tam, abyście dali im Samorealizację i pozwólcie im celebrować z wami ich Diwali, cieszyć się Diwali.

Diwali nie można celebrować jedną świecą. Trzeba mieć dużo więcej świec, i to jest wasza praca. Tylko przez własne świece możecie to zrobić. To jest wasze własne, i może oświecić każdego. Dlaczego więc nie używać tego za wszelką cenę, w dowolnym miejscu? Poznałam kilku Sahaja yoginów. Zapytałam ich: „Co zrobiliście?” Powiedzieli: „Nie, nic”. „Nic? Niczego nie zrobiliście? „Nie, niczego”.

Zatem jaki jest pożytek z otrzymanej Realizacji? Jeśli niczego nie zrobiliście, nie chcecie dawać nikomu Realizacji, nie chcecie z nikim rozmawiać, jesteście nieśmiali? Potem spotkałam kogoś, kto powiedział: „Właśnie teraz, Matko, przychodzimy z programu”. „Dlaczego jesteście tak spóźnieni?” „Ponieważ powiedzieli nam, że istnieje zagrożenie bombą”. „Więc czekaliście na zewnątrz?” „Tak”. „Ilu?” „My wszyscy. Tysiące czekało.

Nie było bomby, powiedzieli, że nie ma bomby. Więc weszliśmy do środka i my wszyscy dostaliśmy Realizację”. „Ale wy byliście Duszami Zrealizowanymi?” „Nie, mieliśmy naszą Realizację, więc na to też musimy czasami czekać. A teraz jesteśmy przekonani, że nikt nie może nas skrzywdzić, nikt nie może nam przeszkadzać, nas zdławić. Robimy to tylko dla siebie”. Zatem powtarzam, introspekcja jest bardzo, bardzo ważna w Sahaja Yodze. Kiedy światło znajduje się wewnątrz, musicie się o nie troszczyć. Byłam bardzo szczęśliwa, gdy usłyszałam od wielu ludzi, że czuli błogosławieństwa Diwali. Ale widzicie, wczoraj mieliście te przelotne deszcze –  jak punktualne one były!

To nigdy się nie zdarzyło, w historii tego świata, nigdy się nie zdarzyło; dlaczego wczoraj przyszły te deszcze i próbowały dać nowe doświadczenia? Wszystko to jest związane z czasem, należy powiedzieć, że nawet natura wie i my powinniśmy wiedzieć, że jest to czas na szczególnego rodzaju sprawy. Zwykle dostaję listy o chorych ludziach i ich chorych rodzicach lub ich… ten jest chory, wszystkie tego rodzaju rzeczy. Potem czyjeś małżeństwo zostało zerwane; następnie ktoś ma dzieci, one są chore – wszystkie rodzaje nonsensownych problemów oni opisują.

Powodem jest, że oni, ci, którzy piszą, nie są Zealizowanymi Duszami lub być może są w połowie drogi, bo jeśli mogliby sobie powiedzieć: „Dlaczego mamy pisać do Matki? Możemy zrobić to sami”. Zamiast tego powinni pisać co osiągnęli, w jaki sposób osiągnęli bardzo dużo, jak dostali miłość od innych, jak oni wypracowali Sahaja Yogę w małych wioskach. Dużo lepiej jest pisać o tym wszystkim, niż pisać: „Moja mama jest chora, mój ojciec jest chory”. Wszystkie te związki was zabijają. Więc [nikt] już nie jest twoim bratem, nikt nie jest twoją siostrą; Tylko Sahaja yogini są twoimi braćmi i siostrami.

Teraz masz trochę kuzynów i to jest kuzyn kuzyna i…. Więc niech tak będzie. To nie wasza praca, nie musicie tego wypracować. Nawet przed przyjściem otrzymałam takie listy: czyjś kuzyn, kuzyna… taka sprawa. Więc zapytałam tę panią, powiedziałam: „Dlaczego piszesz te wszystkie rzeczy cały czas o tym kuzynie i o tamtym kuzynie? Ona mówi: „Matko, staram się rozprzestrzeniać Sahaja Yogę”. „W jaki sposób?” „Bo jeśli będą uleczeni, wtedy przyjdą do Sahaja Yogi”. To nie jest sposób, w jaki chcemy rozpowszechniać Sahaja Yogę. To wygląda jak reklama lub coś takiego, specjalność, że powinniście kogoś wyleczyć, wtedy niektórzy ludzie przyjdą do Sahaja Yogi. Po prostu nie chcemy, aby tacy ludzie przyszli.

Nie chcę was ranić, ale chcę dodać wam odwagi i zrozumienia, i mądrości. Cóż, dlaczego my Sahaja yogini jesteśmy tutaj – czy tylko po to, żeby wyleczyć wszystkich naszych krewnych? Oni mogą być chorzy z powodu błędów, jakie popełnili. Zamiast zwracać uwagę na wszystkich takich ludzi, powinniście zwrócić uwagę na siebie i na swój wzrost. Musicie szanować samych siebie. Jeśli jesteście ich krewnymi, to nie wasza sprawa.

Tak więc zrozumienia mądrości, że przybyliśmy tutaj dla bardzo, bardzo szczególnego zadania o bardzo wysokiej jakości, tam nie ma. Potem wszyscy tacy ludzie piszą do Mnie.

Teraz jedna pani wyszła za mąż za Sahaja yogina i ona napisała do Mnie: „Rozwiodłam się około osiem lub dziewięć miesięcy temu, cokolwiek by to nie było. I wszyscy moi krewni teraz mówią: „Dlaczego pobrałaś się w Sahaja Yodze?” I wszyscy krytykują mnie i Sahaja Yogę. Zapytałam: „Kto ją poprosił o ślub?” Nigdy jej nie prosiłam. Więc teraz małżeństwo stało się dla niej głównym punktem, że „wszyscy członkowie mojej rodziny mówią…” Co oni zrobili dla Sahaja Yogi? Jeśli to małżeństwo nie będzie udane, wtedy powiedzą, że jest coś nie tak z Sahają Yogą. Niech mówią. Nie zadeklarowaliśmy tego w taki sposób. Wielokrotnie powiedziałem wam, żeby nie pisać do Mnie o waszej matce, ojcu, tym, tamtym. Jeśli nie wiecie, jak ich wyleczyć, to lepiej zrezygnować z Sahaja Yogi. Wy sami możecie ich leczyć, możecie sami sobie z tym poradzić.

Ale powinniście zobaczyć, ile listów dostaję każdego dnia. Pytam ich: „Czy twój ojciec jest w Sahaja Yodze?” „A matka?” „Nie”. „Brat?” „Nie, nikt”. Więc dlaczego Mnie prosisz? Jaki związek mam z nimi? To nie Sahaja yogini. Ja jestem odpowiedzialna tylko za Sahaja yoginów.

Oni nie są Sahaja yoginami, więc dlaczego Mnie fatygujecie? Nie można tego zrozumieć. W Sahaja Yodze macie prawo do Samorealizacji, w porządku. Potem tym, którzy chcą mieć Samorealizację, wy możecie ją dać i odpowiednio ich naprawić. Ale zamiast tego, ktoś kto wisi w powietrzu i który spada z lotniska gdzieś indziej, czy coś w tym rodzaju – to wszystko jest naprawdę szalone i odrażające. Ja się nie martwię, więc wy nie powinniście się tym martwić. To, co należy zrobić, to zobaczyć, że ci ludzie, którzy o tym [leczeniu przez Sahaja Yogę] mówią, powinni przyjść do Sahajy Yogi. A wy musicie im powiedzieć: „Ponieważ nie zajmujesz się Sahaja Yogą, dlatego tak jest”. albo „Ta osoba nie zajmuje się Sahaja Yogą, dlatego właśnie jest ten problem. My jesteśmy w porządku, jesteśmy szczęśliwi”.

Ponieważ Sahaja Yoga stoi otworem, więc wszyscy tu przychodzą. Prosiłbym was w dniu Diwali abyście obiecali samym sobie: „Nie będę marnować mojej energii na ludzi, którzy nie są Sahaja yoginami”. To jest bardzo ważne, bo cały czas koncentrujecie się na złych rzeczach i na złej podstawie. Jeśli macie trochę inteligencji, musicie wiedzieć, że teraz należycie do bardzo wysokiej kategorii ludzi duchowych, których jest bardzo niewielu. Na tym świecie jest ich bardzo niewielu, a wy musicie się skoncentrować, aby zobaczyć, że ta jakość musi być w tak wielu ludziach, i musi być ciągłe dążenie do tego celu. Znajdźcie tych ludzi, powiedzcie im, że znaleźliście to – „ty też możesz to dostać”. Ale nie zajmujcie się sprawami, które nie mają dla nas żadnej wartości. Musicie wiedzieć, że jesteście szczególną rasą. Jesteście specjalnymi żołnierzami, którzy zostali przeszkoleni do wykonywania tylko pracy Sahaj. Zatem marnowanie energii na swoich krewnych, i braci czy siostry nie jest dla was dobre.

Należy to teraz zrozumieć, że macie swoją własną energię zarezerwowaną – po co? Tylko dla Sahaja yoginów. Powinniście pomóc każdemu, kto jest Sahaja yoginem lub kto chce zostać Sahaja yoginem. Kto jest ustabilizowanym Sahaja yoginem, musicie im pomóc, bo jesteśmy jedną Osobowością i to wszystko są różne ręce jednej Osobowości, jednego Boga. Zatem ta jedność musi zostać ustanowiona wewnątrz siebie, a inni też powinni zobaczyć tę jedność w was. Jest trochę ludzi bardzo aktywnych. Jest trochę ludzi bardzo aktywnych w krytykowaniu. Wszystko to się wypracuje, jestem pewna, bo jest to rok wielkich osiągnięć i wielkiego sukcesu. Ale jeśli zaczniecie robić z tym coś nonsensownego, nic z tego nie będzie. Oczywiście nie mówię, że nie mamy takich Sahaja yoginów z nami – mamy.

Mamy wszystkich żołnierzy z nami, bez wątpienia. Oni mają cały oręż, mają wszystko; ale potrzeba nam więcej. W tym celu musimy pracować kolektywnie, musimy zaplanować, co mamy robić. Niedawno był duży spór o muzułmańskie zachowanie ludzi. Nie jesteśmy ani chrześcijanami, ani muzułmanami, ani niczym takim. My nie jesteśmy, ponieważ nie można wcisnąć się na małą arenę, mówiąc: „Ja jestem Sahaja yoginem, ale ja jestem chrześcijaninem”. Nie możecie. Musicie zrezygnować z tego marginesu. Jesteście Sahaja yoginami całkowitymi i wszystkie inne nonsensowne rzeczy nie przynależą do was. Widziałam wielu muzułmanów, również przyszli do Sahaja Yogi, ale niewielu z nich jest prawdziwymi Sahaja yoginami.

Ale oni przyjdą, posłuchają mojego wykładu. Ale bardzo niewielu jest naprawdę Sahaja yoginami w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Następnie zaczniecie widzieć wady swojej społeczności, tak zwanej religii, do której należycie, niezależnie od tego, będziecie widzieć. I na pewno spróbujecie to poprawić, jeśli ich kochacie, albo się poddacie. Oni są specjalnymi ludźmi, specjalnie wybranymi dla bardzo szczególnego celu, i nie możecie marnować energii na małe, nonsensowne rzeczy. To jedna rzecz, o której powinniście wiedzieć.

W tym dniu Diwali musicie wiedzieć, że musicie sami się palić, aby światło Boskości wszędzie rozprzestrzenić. Ale nie róbcie zbyt wiele. Jak niektórzy ludzie przyszli i powiedzieli Mi: „Matko, opuściliśmy naszych rodziców, zrezygnowaliśmy z tego, zrezygnowaliśmy z tamtego. Nadal nie jesteśmy w porządku”.

Więc powiedziałem: „Dlaczego mielibyście zrezygnować? Złapiecie się za coś, a potem rezygnujecie? Albo automatycznie to się po prostu kończy?” „Ach, byliśmy, widzisz, bardzo przywiązani do naszej rodziny, do rodziców, do kraju, a teraz zrezygnowaliśmy z niektórych, ale

z niektórych”. Tacy na wpół-upieczeni ludzie nie są dobrzy, i nie poświęcajcie im zbyt wiele uwagi. Nie zasługują na żadną uwagę. Powinniście to dokładnie zrozumieć, że nie powinniście również być tacy ani nie powinniście mieć takich przyjaciół, ani nie należy robić z nich Sahaja yoginów.

Sahaja yogin to specjalna osobowość żołnierza walczącego o prawdę. Kiedy będziecie mieli ten rodzaj osobowości, będą światła wszędzie. Tego dnia Diwali, błogosławię was wszystkich

z całego serca i chcę, żebyście szanowali samych siebie i zrozumieli, jaka jest pozycja waszego bycia w tej organizacji, możemy nazwać lub w tym ruchu Sahaja Yogi.

A jak to działa? Uwaga powinna być przeniesiona od wszystkich tych nonsensownych, przyziemnych rzeczy – na siebie. Powinna to być bardzo dynamiczna siła, która powinna zadziałać. Jestem pewna, że w przyszłym roku będzie inaczej. Będziemy mieć wszystkie piękne błogosławieństwa Boskości. Musimy to robić wspólnie i zrozumiale.

Niech was Bóg błogosławi.